Komentarz Ojców Kościoła
Pismo Święte często czytaj, a raczej świętej lektury nigdy z rąk swych nie wypuszczaj. Ucz się tego, czego masz nauczać; w mowie trzymaj się przyjętej nauki, iżbyś „mógł opierając się na zdrowej nauce napominać i karcić opornych” (Tt 1,9); „trwaj w tym, czegoś się nauczył i co ci zostało powierzone, wiedząc, od kogoś się nauczył” (2 Tm 3,14), gotowy zawsze „do zadośćuczynienia każdemu, który domaga się od ciebie sprawy z nadziei, jaką żyjesz” (1P 3,15).
PIERWSZE CZYTANIE• Dz 8, 5-8. 14-17
Misja w Samarii
„Wszyscy Apostołowie rozproszyli się w krainie Judei i w Samarii”. [I stało się] to, co Pan wskazał; „Skoro będą was prześladować w jednym mieście, uciekajcie do innego [miasta]” (Mt 10,23). Z jego bowiem postanowienia stało się tak, że prześladowanie stało się przyczyną zasiewu Ewangelii.
„Filip zstąpił do pewnego miasta w Samarii i głosił im Chrystusa”. Spośród tych, którzy rozproszyli się [czyli Apostołów] on był, pierwszym, który głosił [Chyrystusa] w Samarii, i tak zaczęła się zapowiedź, którą Jezus dał Apostołom: „Będziecie mi świadkami w Jerozolimie, w całej Judei i w Samarii” (Dz 1,5).
„I tłumy słuchały uważnie tego, co do nich mówił Filip”. Z tego wydarzenia i z dziejów kobiety Samarytanki (J 4,7nn.) wynika, że ludzie w Samarii mieli ducha chętnego do przyjęcia wiary…
„Wysłali do nich Piotra i Jana”. Arator1 dobrze to wyjaśnia: „Piotra często brał za towarzysza Jana, ponieważ człowiek dziewiczy bardziej podoba się Kościołowi”. Zauważmy jednak, że Filip. który głosił Ewangelię w Samarii należał do grupy Siedmiu [diakonów]. Gdyby bowiem był Apostołem, mógłby sam nakładać [na ochrzczonych] ręce, aby i oni otrzymali Ducha Świętego. To może jednak czynić tylko biskup2.
św. Beda Wielebny
Beda Wielebny (zob. 2 Niedziela Wielkanocna).
Chrzest i włożenie rąk
Diakon schodzi z nim do wody [baptysterium] i mówi do niego, pomagając mu, aby powiedział: „Wierzę w jedynego Boga Ojca wszechmogącego (i w jednorodzonego Syna Jezusa Chrystusa Pana naszego, i w Ducha Świętego ożywiającego wszystko, w Trójcę konsubstancjalną, jedno Bóstwo, jedno Panowanie, jedno Królestwo, jedną Wiarę, jeden Chrzest w świętym i apostolskim Kościele i jedno życie wieczne. Amen). I ten który przyjmuje [chrzest] mówi, wedle tego wszystkiego: „Wierzę” w ten sposób. A ten, który udziela [chrztu], kładzie swoją rękę na głowę przyjmującego [chrzest] i zanurza go trzy razy, gdy ten powtarza to za każdym razem.
A potem znowu mówi do niego: „Czy wierzysz w Pana naszego Jezusa Chrystusa, jedynego Syna Ojca, który stał się w sposób cudowny, w nie do zrozumienia jedności z Duchem Świętym w łonie świętej Dziewicy Maryi bez nasienia męża, i który został za nas ukrzyżowany pod Poncjuszem Piłatem, umarł dobrowolnie za nas, a trzeciego dnia zmartwychwstał i uwolnił tych, którzy byli uwięzieni, wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Ojca dobrego na wysokościach; i który znowu przyjdzie sądzić żywych i umarłych wedle swego objawienia i swego królestwa. I czy wierzysz w świętego, dobrego i ożywiającego Ducha oczyszczającego wszystko, i w święty Kościół”? I znowu mówią: „Wierzę”.
I wychodzi z wody [baptysterium] i namaszcza go kapłan olejem dziękczynienia mówiąc: „Namaszczam cię świętym olejem w imię Jezusa Chrystusa”. Tam namaszcza innych pojedynczo, i odziewa w ich szaty pozostałych, i wchodzą do Kościoła.
I biskup nakłada ręce na nich z ochotnie, mówiąc: „Panie Boże, który uczyniłeś ich godnymi przyjąć odpuszczenie grzechów w wieku przyszłym, uczyń ich godnymi tego, by zostali napełnieni Duchem Świętym i ześlij na nich Twoją łaskę, aby Ci służyli według Twojej woli. Tobie niech będzie chwała: Ojcu, Synowi i Duchowi Świętemu, teraz i zawsze i na wieki wieków”.
I wylewa olej dziękczynienia na swoją rękę i kładzie rękę na głowie, mówiąc: „Namaszczam cię olejem świętym w Bogu Ojcu wszechmogącym, i w Jezusie Chrystusie, i w Duchu Świętym”3.
Tradycja Apostolska
Tradycja Apostolska. Dzieło greckie, nie zachowane w oryginale, przypisywane Hipolitowi Rzymskiemu (II/III w.), zawiera cenne przepisy liturgiczne w II w.
DRUGIE CZYTANIE• 1 P 3,15-18
Wskazania dla przyjaciela – kapłana
Pismo Święte często czytaj, a raczej świętej lektury nigdy z rąk swych nie wypuszczaj. Ucz się tego, czego masz nauczać; w mowie trzymaj się przyjętej nauki, iżbyś „mógł opierając się na zdrowej nauce napominać i karcić opornych” (Tt 1,9); „trwaj w tym, czegoś się nauczył i co ci zostało powierzone, wiedząc, od kogoś się nauczył” (2 Tm 3,14), gotowy zawsze „do zadośćuczynienia każdemu, który domaga się od ciebie sprawy z nadziei, jaką żyjesz” (1P 3,15). Niech uczynki twoje nie przeczą mowie, aby gdy przemawiasz w kościele, nie odpowiedział ci ktoś po cichu: „Dlaczego więc sam tego nie czynisz?”. Słaby to nauczyciel, który z pełnym żołądkiem rozprawia o poście; występować przeciw chciwości i zbójca potrafi; usta, myśli i ręce kapłana Chrystusowego powinny być w zgodzie4.
św. Hieronim
Hieronim, św. (347-419). Pisarz łaciński, doktor Kościoła. Po burzliwym życiu osiadł w Betlejem i tam przebywał do śmierci. Był znakomitym egzegetą: jemu zawdzięczamy Wulgatę – częściowy przekład nowy, częściowe poprawienie starego tłumaczenia Biblii. Napisał liczne komentarze biblijne. Pozostawił wiele listów, traktatów teologicznych i innych prac, m.i. przekład pism, Orygenesa i pachomiańskich pism monastycznych.
Syn Boży – Syn Człowieczy
Na nowy sposób raczyło przyjść do nas żywe Słowo Boże, nic nie tracąc z podobieństwa do nas prócz grzechu, który nie ma substancji. I tak Słowo stało się synem człowieczym i pozostało synem Bożym. Narodzony z Dziewicy, wydawał się głupim umysłom tylko tym, na co wskazywały oczy, mędrcy zaś z uczynków i z wielkości znaków spostrzegli w Nim niewidzialnego Boga, bo choć oblicze Jego wskazywało, że jest On człowiekiem, jednak moc Jego świadczyła o Nim jako o Bogu, okrytym nędzą w służebnej postaci…
On idąc nieustraszenie na śmierć, by nam dać przykład męstwa okazał się wtedy, podczas męki Panem chwały (1Kor 2,8), pozostając w majestacie niedostępnego cierpieniu Bóstwa, choć ciało Jego podlegało cierpieniu według słów św. Piotra (1P 3,18). I dlatego cierpiąc za nas nie uniknął śmierci, abyśmy walcząc w obronie wiary, nie utracili zwycięstwa z powodu Jego bojaźni przedśmiertelnej. Bo gdyby się był uląkł krzyża, czyniąc wbrew temu, czego nauczał, któryż z Jego uczniów byłby dobrowolnie walczył w obronie religii?5.
św. Hieronim
Hieronim (zob. s. 74).
Bóg ulitował się nad ludźmi
Kiedy dopełniła się nasza niegodziwość i stało się całkiem oczywiste, że zapłata, jaką można za nią oczekiwać, jest tylko kara i śmierć, wówczas to przyszedł czas, który Bóg wyznaczył, aby odtąd objawiać swoją dobroć i swoją potęgę. O, jakże niewypowiedzianie wielka jest łaskawość Boga i Jego miłość dla ludzi!
Nie znienawidził nas, nie odtrącił, nie pamiętał nam złego, lecz długo okazywał cierpliwość, długo nas znosił. Litując się nad nami sam wziął na siebie nasze grzechy, swego własnego Syna wydał jako okup za nas, świętego za niegodziwych, niewinnego za grzeszników, sprawiedliwego za sprawiedliwych, niezniszczalnego za zniszczalnych, nieśmiertelnego za śmiertelnych6.
Do Diogneta
Do Diogneta, pismo z drugiej połowy II w. o charakterze apologetycznym, zawierające m.in. piękne rozdziały o roli chrześcijan w świecie.
1 Poeta żyjący w VI w., autor poematu o Dziejach Apostolskich.
2 Expositio Actuum Apostolorum, CCL 121,1983, 39n.; Retractatio, tamże 136.
3 La Tradition Apostolique, 21, ed. B.Botte, SCh11 bis, 1968, 84-86.
4 List 52, 7, tłum. ks. J. Czuj, Listy 1, 1952, 336n.
5 List 100, 11, tłum. ks. J. Czuj, Listy 2, 1953, 343.
6 Do Diogneta 9, 2, tłum. A. Świderkówna, w: Pierwsi świadkowie, Kraków 1998, 346.
autor: ks. Marek Starowieyski
| partnerzy: |
|
|



Drukuj






