Uwierzyliśmy miłości
Dlaczego jesteśmy ludźmi małej wiary? Z trudem przychodzi nam słuchać Boga, zachowywać Jezusową naukę. Dziś Jezus mówi nam o wierze, jak nadal wierzyć, kiedy odejdzie z tego świata. Fragment dzisiejszej ewangelii kończy się słowami: „abyście uwierzyli”. Uwierzyliśmy, bo spotkaliśmy Jezusa.
Zebrani na Eucharystii tworzymy wspólnotę wierzących. Jesteśmy tu dlatego, bo wierzymy i chcemy umocnić naszą wiarę. Musimy nieustannie przemierzać drogę od niewiary ku wierze. Wiara jest bowiem drogą, procesem. Nikt z nas nie może powiedzieć, że jego wiara była zawsze taka sama – słaba albo mocna. Nasz stosunek do Boga bywał i bywa różny, pojawiają się na nim trudne do rozplątania węzły.
Ewangelia wytycza drogę, którą możemy iść ku wierze. W jakiś tajemniczy sposób trzy rzeczywistości ściśle się ze sobą łączą: gdzie jest miłość, tam panuje pokój, którego potrzebujemy, żeby wierzyć, że Bóg nas kocha i pragnie być z nami na wieki. Gdzie jest wiara, tam jest miłość, która z wiary czyni mocną dłoń, wszystko i wszystkich ogarniającą i podtrzymującą. Prawdopodobnie nadal nie będzie nam łatwiej wierzyć. Czy jednak łatwiej byłoby nam żyć bez tej pełnej pociechy obietnicy Jezusa, że jest z nami „przez wszystkie dni, aż do skończenia świata”?
„Bądźmy świadkami Miłości”
Program duszpasterski Kościoła w Polsce
| partnerzy: |
|
|



Drukuj






