|
Kazania, Homilie, Liturgia - Biblioteka Kaznodziejska
W Ewangelii według Św. Marka znajdujemy bardzo znamienną scenę. Otóż dochodzi do rozmowy Jezusa z Janem i Jakubem, czy raczej Jan i Jakub proszą o coś Jezusa: Czy możesz dla nas uczynić coś, czego byśmy oczekiwali? Wiemy, co wydarzyło się później – poprosili o pierwsze miejsca w Królestwie Jezusa. Nieco dalej, w tej samej Ewangelii, czytamy, jak ktoś z tłumu zawołał: Jezu, powiedz mojemu bratu, by się ze mną podzielił spadkiem. Proszący z pewnością wierzą, że Jezus może to uczynić, i chwała im za wiarę, ale….coś się tu jednak poprzestawiało. Uczyń nam to, o co Ciebie prosimy. Oto Jezus ma spełniać ich oczekiwania – by nie powiedzieć – zachcianki.
Jezus według moich wyobrażeń W Ewangelii według Św. Marka znajdujemy bardzo znamienną scenę. Otóż dochodzi do rozmowy Jezusa z Janem i Jakubem, czy raczej Jan i Jakub proszą o coś Jezusa: Czy możesz dla nas uczynić coś, czego byśmy oczekiwali? Wiemy, co wydarzyło się później – poprosili o pierwsze miejsca w Królestwie Jezusa. Nieco dalej, w tej samej Ewangelii, czytamy, jak ktoś z tłumu zawołał: Jezu, powiedz mojemu bratu, by się ze mną podzielił spadkiem. Proszący z pewnością wierzą, że Jezus może to uczynić, i chwała im za wiarę, ale….coś się tu jednak poprzestawiało. Uczyń nam to, o co Ciebie prosimy. Oto Jezus ma spełniać ich oczekiwania – by nie powiedzieć – zachcianki. Jezus posłany z określonym zadaniem
Dzisiejsze czytania nie pozostawiają cienia wątpliwości, kim jest Jezus i jakie jest Jego zadanie. W psalmie słyszeliśmy o głosie, który rozbrzmiewa nad wodami; o głosie potężnym, który może łamać cedry i wstrząsać pustynią. Ten głos rozlega się w momencie, gdy Jezus przyjmuje w wodach Jordanu chrzest z rąk Jana Chrzciciela. Tyś jest mój Syn umiłowany! W Tobie mam upodobanie! Duch Święty zstępuje na Jezusa. Objawia się Trójca: Ojciec, Syn i Duch. Nie miejsce tu, by dochodzić i roztrząsać, co widzieli i co słyszeli ludzie stojący wokół Jezusa. Różne debaty, mniej lub bardziej święte i mądre, już uprawiano. Dla nas w tym miejscu najważniejsze jest jedno: Jezus przychodzi na świat wypełnić zadanie zlecone przez Ojca. Idzie w mocy Ducha pełnić wolę Ojca. Zatem nie moją, nie Twoją – ale Ojca. Prorok Izajasz, całe wieki przed narodzinami Jezusa, ujmuje te prawdę w następujące słowa: Ojciec mówi o Synu: mój Sługa, którego podtrzymuję; Wybrany, w którym mam upodobanie. Nie będzie sam, bo spocznie na Nim Duch Święty; wszystkim przyniesie Prawo; będzie łagodny i delikatny, cierpliwy i wytrwały, nie załamie się ani nie cofnie, zanim wypełni swoje zadanie do końca: będzie światłością dla narodów, wyprowadzi ludzi na wolność, przywróci wzrok niewidomym. Umiłowany
Taki jest Jezus Chrystus – Człowiek, Umiłowany Syn Boga. Czy takim Go przyjmuję do mojego życia? Czy za takim Jezusem idę, wiedząc o swojej małości, słabości i grzeszności, a tym bardziej trzymając Jego ręki? A może taki Jezus mi nie pasuje i wracam do wytworu mojej wyobraźni, bo wygodniej z Jezusem, który niczego ode mnie nie będzie chciał. autor: s. Jana Zawieja CSFN
|