W numerze
 
styczeń/luty 2010 » SUGESTIE HOMILETYCZNE » Chrzest Pański »

Bóg ma o mnie dobre zdanie

Drukuj
W dzisiejszym świecie dochodzą do naszych uszu, do naszej głowy i serca przeróżne odgłosy i głosy: muzyka, hałas, to, co mówią do nas inni. Człowiek cały czas czegoś słucha, chyba tylko ma przerwę gdy zasypia.
W dzisiejszej ewangelii też jest mowa o głosie, który słyszeli ludzie. Co to za głos? Kto przemawia? Gdzie i kto usłyszał ten głos? W jakich okolicznościach? To pytania dla Was!

W dzisiejszym świecie dochodzą do naszych uszu, do naszej głowy i serca przeróżne odgłosy i głosy: muzyka, hałas, to, co mówią do nas inni. Człowiek cały czas czegoś słucha, chyba tylko ma przerwę gdy zasypia.
W dzisiejszej ewangelii też jest mowa o głosie, który słyszeli ludzie. Co to za głos? Kto przemawia? Gdzie i kto usłyszał ten głos? W jakich okolicznościach? To pytania dla Was! (Dzieci odpowiadają).
A dzisiaj jak przemawia Bóg? Gdzie można Go usłyszeć? Co mówi Bóg? Bóg przemawia przez słowa Pisma Świętego: gdy czytamy je w kościele w czasie mszy świętej, a także kiedy czytamy w domu np. całą rodziną w niedzielę albo w sobotę, gdy mamy więcej czasu. Pan Jezus jest w niebie, ale zostawił nam swoje słowa – w tych słowach jest obecny. Gdy w kościele czyta się i tłumaczy Pismo Święte, to sam Bóg przemawia. Gdy w domu ojciec lub matka czyta słowa Biblii, to sam Bóg przemawia do tej rodziny.
Bóg mówi nam, byśmy znajdowali czas i miejsce w naszym życiu, aby słuchać Jego Syna. Dziś, i jest to bardzo smutne, Bóg oraz Jego słowo przegrywa „konkurencję” z telewizorem, muzyką… Musimy postawić sobie pytanie: ile czasu w moim życiu słucham muzyki i oglądam telewizję, a ile słucham Boga przemawiającego w Piśmie Świętym?
Czy proszę rodziców, aby czytali ze mną? Czy mam swoją Biblię (może być wydanie dla dzieci) i codziennie, krótko przed spaniem, czytam, a potem rozmawiam o tym z rodzicami? A może warto wraz z kolegami i koleżankami założyć Koło, Wspólnotę Dzieci czytających codziennie jeden rozdział z ewangelii i potem ze sobą, z rodzicami i katechetami rozmawiać o tym, co przeczytano? Spróbujcie! A my pytamy dalej: co mówi do nas i o nas Bóg? Ty jesteś mój syn umiłowany, moja umiłowana córka! Bóg wyraża się o nas dobrze. Bóg ma o każdym z nas dobre zdanie! Niektórzy nas przezywają, mówią nieprawdziwe rzeczy na nasz temat, obrażają! A Bóg – nie! Bóg mówi o mnie, o każdym z nas, dobrze, nawet o koledze, którego nie lubię! Co więcej, Bóg o grzeszniku mówi dobrze! Bóg nikogo nie przekreśla, ale kocha i daje szansę. Bóg chce, abyśmy porzucili grzech i żyli porządnie jak przystało na Boże dzieci. Trzeba bardziej słuchać Boga niż telewizji i nagrań muzycznych. Słowa Boga są skierowane nie tylko do uszu, ale do serca człowieka! Co to znaczy? To znaczy, że Bóg uspokaja serce człowieka, gdy atakują nas pokusy i złe myśli, jak matka uspokaja płaczące, wystraszone dziecko. Aby się to stało możliwe, słowo ma wejść do serca, ale to serce musi być otwarte! A kiedy jest otwarte? Gdy jest cisza, gdy jest przebaczenie i modlitwa. Oto trzy warunki. A gdy one są spełnione, wtedy trzeba dużo, dużo czytać, wyjaśniać, rozważać, czyli myśleć o tym, co napisane, aby to słowo weszło i rozgościło się w sercu! Do pracy! Macie dużo do zrobienia z waszymi rodzicami! Nie marnujcie czasu! Zaplanujmy w naszym rozkładzie tygodniowym dzień albo godziny bez muzyki, bez telewizji, aby spotkać się i czytać całą rodziną albo samemu. Pamiętajcie, syn i córka Boga zachowuje ciszę, przebacza tym, co mu źle czynią oraz słucha i rozważa słowa Pisma Świętego, i to najlepiej w rodzinie.
Zadanie domowe z dzisiejszej niedzielnej eucharystii: spróbuję w rodzinie lub w gronie kolegów zorganizować każdego tygodnia pół godziny na wspólną lekturę Biblii i rozmowę o tym, co przeczytamy. Niech słowo zagnieżdża się w naszych sercach, w naszych rodzinach!

autor: ks. Wojciech Silski