|
Kazania, Homilie, Liturgia - Biblioteka Kaznodziejska
Dzisiaj powiem wam o jeszcze innej szkole. Oto dziś my, Polacy, mamy swoje święto narodowe – 3 Maja. (Między amboną a ołtarzem wieszamy flagę narodową). Dzisiaj wywieszamy naszą narodową flagę, ponieważ wspominamy ustanowienie Konstytucji 3 Maja. O tym uczycie się lub będziecie się uczyć w szkole, więc nie będę teraz mówić, jaki sens ma to święto. Ale dla nas, wierzących w Chrystusa, ten dzień jest także wielkim świętem, bo dzisiaj obchodzimy uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski.
Cel homilii: Maryja jest dla nas nauczycielką wiary, nadziei i miłości. Teksty mszalne ukazują Jej obecność jako znak dla wierzących. Ponieważ 3 Maja jest także narodowym świętem, dlatego łączymy te dwie uroczystości i ukazujemy wartość słuchania głosu Maryi oraz tych wartości, które są cenne. Ponieważ dzieci na ogół nie myślą o tym, że powoli kończy się czas nauki i trzeba się „przyłożyć do lekcji”, dlatego w homilii delikatnie przypominamy im o tym, że jesteśmy uczniami Maryi. Pomoce: Flaga narodowa, obraz Maryi i korona.
Uwaga! Uwaga! Ogłaszam wszystkim dzieciom radosną nowinę! Jeszcze tylko niecałe dwa miesiące i… wakacje! Na waszych buźkach widzę radość. To naturalne. Ja też bardzo lubię wakacje, bo wtedy można wcześnie z rana pójść do lasu na grzyby albo na jagody, pływać w rzece, jeziorze lub w morzu, jeździć do woli rowerem, zbudować szałas i w nim zamieszkać. Co jeszcze można robić w wakacje? (Niech dzieci się wypowiedzą, one mają ciekawe pomysły). Zanim jednak przyjdą wakacje mamy jeszcze cały maj i sporo dni czerwca, żeby się uczyć. I dlatego teraz przypominam wam, drogie dzieci, że waszym obowiązkiem jest jak najlepiej wykorzystać ostatnie dwa miesiące nauki, abyście otrzymały promocję do następnej klasy. To jest wasze zadanie. Tak jak rodzice, i w ogóle dorośli, maja swoje zadania – między innymi dbają o całą rodzinę, pracują, wychowują młode pokolenie – tak również i waszym zadaniem jest sumiennie się uczyć. Zapewne słyszałyście takie powiedzenie: szkoła jest drugim domem. To prawda, bo w szkole spędzacie bardzo wiele godzin, w szkole uczycie się i bawicie. Dzisiaj powiem wam o jeszcze innej szkole. Oto dziś my, Polacy, mamy swoje święto narodowe – 3 Maja. (Między amboną a ołtarzem wieszamy flagę narodową). Dzisiaj wywieszamy naszą narodową flagę, ponieważ wspominamy ustanowienie Konstytucji 3 Maja. O tym uczycie się lub będziecie się uczyć w szkole, więc nie będę teraz mówić, jaki sens ma to święto. Ale dla nas, wierzących w Chrystusa, ten dzień jest także wielkim świętem, bo dzisiaj obchodzimy uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski. Fragment ewangelii, który słyszeliście, wyjaśnia nam, co się stało na Golgocie w tym momencie, w którym Jezus umierał na krzyżu. Pod krzyżem było kilka najbliższych osób Chrystusa, a On zwrócił się do swej Matki i powiedział: „Niewiasto, oto syn Twój”, a do św. Jana powiedział: „Oto Matka twoja”. Słowa te oznaczają, że Pan Jezus powierzył Maryi cały Kościół, a Janowi nakazał dbać o Maryję. I od tamtego czasu Maryja stała się dla wszystkich wierzących Matką i Nauczycielką. Dla naszego narodu, który przyjął chrześcijaństwo ponad tysiąc lat temu, Maryja jest również Matką i Nauczycielką. (Obraz Maryi stawiamy między amboną a ołtarzem). Stało się to wtedy, gdy nasz kraj znalazł się w bardzo trudnej sytuacji. Było to za czasów tak zwanego potopu szwedzkiego, czyli wojny ze Szwedami. Wtedy to właśnie naród Polski uznał Maryję za swoją Królową. Uczynił to król Jan Kazimierz. Będziecie się o tym uczyć na szkolnej katechezie. (Pokazujemy dzieciom koronę i umieszczamy ją nad obrazem, niejako „koronujemy” Maryję). Ta korona jest symbolem Jej królowania. Na wielu obrazach i figurach Maryja przedstawiana jest właśnie w koronie. Wiele jest także pieśni sławiących Ją jako Królową. I od tylu już lat Maryja jest naszą jakby nauczycielką. Mówię „jakby”, ponieważ Ona nie jest nauczycielką w takiej szkole, w jakiej wy się uczycie. Ona jest dla nas wszystkich Matką i Nauczycielką w Kościele. Dlatego wszyscy razem – dzieci, młodzież i dorośli – jesteśmy w szkole Maryi. A wy, drogie dzieci, macie tym samym dwie szkoły: tę, w której się uczycie oraz szkołę Maryi. Jesteście uczniami Maryi. Proszę więc przyłożyć się do nauki! Niedługo będziecie mieli wakacje! Ale zanim one nadejdą, warto pomyśleć o dobrych wynikach w nauce. W ten sposób zawsze będziemy blisko Maryi i Jej Syna, Jezusa Chrystusa. To jest trudne, ale za to wspaniałe zadanie! Mam nadzieję, że wszystkie dzieci wykonają je na szóstkę! autor: ks. Andrzej Ziółkowski CM
|