styczeń/luty 2010 » SUGESTIE HOMILETYCZNE » Objawienie Pańskie »

Sugestie słuchacza

Drukuj
W czytaniach przeznaczonych na Święto podkreślony został fakt, że Bóg potrafi i chce przekraczać różnorodne granice – granice kultur, narodów, języków, uprzedzeń, granice społeczne. Przyznajmy, że czasami jesteśmy do tych granic dość mocno przywiązani, czujemy się z nimi bezpieczni, nie musimy myśleć, działamy automatycznie, minimalizujemy wysiłek. Chętnie np. przyczepiamy takim czy innym ludziom „łatki”: „on jest głupi.”, „to złodziej.”, „oni się zadają z…”, „cała ta rodzina to…”, „niewierzący”, „oszołom”, „z nim nie pogadasz…”. Brakuje nam czasami otwartości.

W czytaniach przeznaczonych na Święto podkreślony został fakt, że Bóg potrafi i chce przekraczać różnorodne granice – granice kultur, narodów, języków, uprzedzeń, granice społeczne. Przyznajmy, że czasami jesteśmy do tych granic dość mocno przywiązani, czujemy się z nimi bezpieczni, nie musimy myśleć, działamy automatycznie, minimalizujemy wysiłek. Chętnie np. przyczepiamy takim czy innym ludziom „łatki”: „on jest głupi.”, „to złodziej.”, „oni się zadają z…”, „cała ta rodzina to…”, „niewierzący”, „oszołom”, „z nim nie pogadasz…”. Brakuje nam czasami otwartości.
Nie znaczy to oczywiście, że mamy tolerować wszystkie postawy, akceptować i pochwalać zachowania nieetyczne. Chodzi o pewną mądrą ciekawość, która pozwala z zainteresowaniem, a nawet z zachwytem spoglądać na drugiego człowieka – również na takiego, z którym się nie zgadzamy, którego poglądów nie podzielamy. Gdybyśmy byli bardziej otwarci, być może wielu właśnie ta postawa zbliżyłaby do Chrystusa.
Jak na co dzień być otwartym wobec innych – tych, którzy nas złoszczą, irytują; którzy szyderczo odnoszą się do naszych przekonań? Jak odnosić się do „moherowych beretów”, a jak do niektórych antykatolickich feministek? Takich grup i postaw można wyliczyć wiele…
Trzem Królom otwartości, świeżości umysłu i serca nie zabrakło…

autor: Iwona, Andrzej Tomaszewscy