Mamy już wdrukowany obraz Trzech Mędrców – czy Króli, jak kiedyś mówiono – nawiedzających maleńkiego Jezusa. Nawykliśmy pisać na drzwiach: K + M + B i dany rok. Czy jednak tej uroczystości i temu pisaniu towarzyszy jakaś głębsza refleksja? Czy nie zatrzymaliśmy się na naiwnym obrazku i inicjałach imion mędrców?
Mamy już wdrukowany obraz Trzech Mędrców – czy Króli, jak kiedyś mówiono – nawiedzających maleńkiego Jezusa. Nawykliśmy pisać na drzwiach: K + M + B i dany rok. Czy jednak tej uroczystości i temu pisaniu towarzyszy jakaś głębsza refleksja? Czy nie zatrzymaliśmy się na naiwnym obrazku i inicjałach imion mędrców?
Słuchacz potrzebowałby czegoś więcej niż pięknej tradycji religijnej. Potrzebowałby wyjaśnienia symboliki tej opowieści. Zwrócenia uwagi na rolę światła w ciemności. „Świetlnego” połączenia Ewangelii Mateuszowej z jakże wymownymi pierwszymi wersami wizji Izajasza. Może warto by tu wspomnieć także krótko inne biblijne słowa czy historie, w których istotną rolę odgrywa światło, np. o pannach roztropnych i nieroztropnych czy świetle rozpalanym nie po to aby je chować pod korcem. Wszystkie one w jakimś sensie łączą się ze sobą. Można by przywołać także i pewne frazy wypowiadane w określonych sytuacjach, jak choćby tę o „światełku w tunelu”. Ten „świetlny” kierunek rozważań pomógłby słuchaczowi przenieść klimat i sens opowieści do własnego życia.
Czy jakiś głębszy sens kryje się za wędrówką mędrców? Czy nie jest to i moja życiowa wędrówka? Tu znowu pomoże poczuć to głębiej fragment wizji Izajasza. Słuchacze często mają kłopoty z wiązaniem czytań, zapominają co czytano przed chwilą. Takie powiązanie pomogłoby nam zbudować pewną spójną całość słowa Bożego i wydobyć jego przesłanie. Czym są złoto, kadzidło i mirra, co symbolizują? Jakie złoto, kadzidło i mirrę ja przynoszę Chrystusowi? A może po prostu oddaję, co mam najdroższego, niech On o tym decyduje. Czy „inna droga”, którą wracali mędrcy, coś oznacza? Czy można rzec, że człowiek, który znajdzie i spotka wreszcie Jezusa, idzie już „inną drogą”, omijając zakusy zła? Życiowych nawiązań, które pomogłyby słuchaczowi utożsamić się z bohaterami tej opowieści, jest wiele, tylko często ich w ogóle nie dostrzegamy. Tak dotknięty słuchacz nie będzie już pisał K(acper), M(elchior), B(altazar) nad drzwiami, bo cóż by to mogło oznaczać? Uświadomiony przez kapłana, napisze pierwsze litery słów proszących Chrystusa o błogosławieństwo dla tego domu w rozpoczynającym się kolejnym roku życiowej wędrówki.
autor: Rafał Bernard
| partnerzy: |
|
|



Drukuj






