Dla ilu ludzi Pan Bóg przygotował miejsca w niebie? Odpowiedź może być tylko jedna – nie wiadomo. Nie wiemy tego, bo trudno jest policzyć, ilu ludzi żyło, żyje i będzie jeszcze żyło na świecie. Jedno jest pewne – Pan Bóg przygotował w niebie miejsca dla każdego człowieka.
Na początku naszego rozważania, odpowiedzcie na kilka łatwych pytań. Kto z was przyjechał dzisiaj do kościoła samochodem? A ilu ludzi zmieści się w waszym samochodzie? A wiecie, ilu ludzi może jechać w autobusie? Teraz, wyjątkowo rozejrzycie się dokoła siebie. Ilu ludzi zmieści się w naszym kościele? (Okazja do rozmowy z dziećmi). Zauważyliście, że możemy dokładnie policzyć, ilu ludzi zmieści się w samochodzie, autobusie, kościele. Wsłuchując się w dzisiejszą ewangelię, postawmy sobie jeszcze jedno pytanie: dla ilu ludzi Pan Bóg przygotował miejsca w niebie?
Aby odpowiedzieć na to pytanie przypomnijmy sobie, o czym opowiedział nam dzisiaj św. Mateusz? (Okazja do krótkiego streszczenia czytanej perykopy ewangelicznej przez dziecko). Owi trzej mędrcy, o których wspomina dzisiaj Ewangelista, pochodzili gdzieś ze wschodu, dokładnie nie wiemy skąd, najprawdopodobniej z Persji. W miejscu swego zamieszkania ujrzeli na niebie niezwykłą gwiazdę – znak od Pana Boga. Zjawisko to tak ich zafascynowało, że postanowili dokładnie to zbadać. Ruszyli więc w długą drogę. Światło, które Pan Bóg pozwolił im obserwować, zaprowadziło ich do Betlejem, do miejsca, gdzie w żłóbku leżał Pan Jezus. Jaki opisuje św. Mateusz: „Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; upadli na twarz i oddali Mu pokłon. I otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę”(Mt 2, 11). Mędrcy, dzięki światłu z nieba, które prowadziło ich z rodzinnych stron aż do Betlejem, mogli dotrzeć na miejsce i spotkać Pana Jezusa, Zbawiciela świata. Dobry Bóg chciał, aby nie tylko mędrcy, ale wszyscy ludzie mogli poznać Pana Jezusa. W ten sposób zaprosił wszystkich ludzi do nieba. Św. Paweł napisał kiedyś, że Pan Bóg chce zbawienia wszystkich ludzi (por. 1 Tm 2,4).
Wróćmy więc teraz do pytania postawionego na początku naszego rozważania. Dla ilu ludzi Pan Bóg przygotował miejsca w niebie? Odpowiedź może być tylko jedna – nie wiadomo. Nie wiemy tego, bo trudno jest policzyć, ilu ludzi żyło, żyje i będzie jeszcze żyło na świecie. Jedno jest pewne – Pan Bóg przygotował w niebie miejsca dla każdego człowieka. A więc dla Was, dla Waszych rodziców, dla mnie, dla ludzi mieszkających na Alasce i w Afryce, i w Azji – na całej ziemi. Skoro jest tam miejsce dla wszystkich ludzi, to powinniśmy pomagać wszystkim, aby dostali się do nieba. Jak to robić? Bądźmy wszyscy taką betlejemską gwiazdą, która świeci w domu i w szkole swoimi dobrymi czynami, pięknym życiem, obecnością na mszy świętej, codziennym pacierzem. W ten sposób pokazujmy innym drogę do Pana Jezusa.