Nie każdy ze słuchaczy odważa się przed samym sobą odsłonić tę wątpliwość: a może Jezus wcale nie zmartwychwstał? I tak jednak w końcu pytanie to paść musi – jeśli nie zada go słuchacz, to jego znajomi prędzej czy później zasieją w nim zwątpienie. Bo ludzie jakoś intuicyjnie wyczuwają, jak wielkiej wagi jest odpowiedź na to pytanie: zmartwychwstał czy nie?
Nie każdy ze słuchaczy odważa się przed samym sobą odsłonić tę wątpliwość: a może Jezus wcale nie zmartwychwstał? I tak jednak w końcu pytanie to paść musi – jeśli nie zada go słuchacz, to jego znajomi prędzej czy później zasieją w nim zwątpienie. Bo ludzie jakoś intuicyjnie wyczuwają, jak wielkiej wagi jest odpowiedź na to pytanie: zmartwychwstał czy nie?
Dzisiejsze czytanie daje więc szansę głoszącemu Słowo na rozprawienie się z tymi wyrażonymi lub niewyrażonymi wątpliwościami. Potrzeba będzie oprócz przepowiadania tej Dobrej Nowiny, że Zmartwychwstały żyje, solidnej dawki apologetyki. Bo może wrażliwe kobiety wymyśliły sobie to spotkanie z Jezusem? Może rzeczywiście to uczniowie wykradli ciało i siali plotki o zmartwychwstaniu?
Jak więc dowieść, że zmartwychwstanie rzeczywiście się dokonało? Czy jest to sprawa wiary tylko, czy może jednak się ona na czymś oprzeć? A skąd w ogóle wiadomo, że Jezus jest postacią historyczną, a nie jedynie mitycznym bohaterem? Są jakieś pozabiblijne dowody? Bo Ewangelie wiarygodnymi w tej sprawie być przecież nie mogą…; a może jednak?
Oczekiwałbym rozprawienia się z hipotezami usiłującymi wytłumaczyć znane z Ewangelii opowiadania, hipotezami innymi niż zmartwychwstanie. Czy pusty grób nie może oznaczać, że Jezus wiszący wcale nie umarł na krzyżu i później się po prostu ocknął i opuścił grób? A Jego ukazywanie się uczniom – czy to nie możliwe do wytłumaczenia z psychologicznego punktu widzenia halucynacje?
Potrzeba będzie jednak oprócz solidnej dawki apologetyki również świadectwa głoszącego. Bo ludzie wyczuwają, jak wielkiej wagi jest odpowiedź na pytanie: zmartwychwstał czy nie? Nie może ich życie pozostać niezmienione, jeśli okaże się prawdą ta z pozoru niemożliwa sprawa: zmartwychwstanie. Bo jeśli On powstał z martwych – żyje! A w takim razie…
Jak więc doświadcza Zmartwychwstałego kaznodzieja? Czy w dzisiejszym świecie znaleźć można jakieś dowody, że On żyje? Czy w Kościele znajdzie słuchacz wiarygodnych świadków Zmartwychwstałego? Gdzie ich znaleźć? Jak spotkać Zmartwychwstałego?
autor: Sławomir Zatwardnicki
| partnerzy: |
|
|



Drukuj






