W numerze
 
styczeń/luty 2012 » SUGESTIE HOMILETYCZNE » Świętej Bożej Rodzicielki Maryi »

Znak błogosławieństwa

Drukuj

Jako wierzący ludzie przychodzimy dzisiaj – w pierwszy dzień nowego roku – aby poprosić o błogosławieństwo, aby rozpocząć ten nowy czas znakiem krzyża świętego w imię Boga Trójjedynego. Chociaż rok 2012, tak jak wszystkie które nastąpią po nim, są niewiadomą i budzą w człowieku niepewność a czasem nawet strach o przyszłość, to jednak przeżywane z Bogiem nie będą czasem przegranym. Dlatego właśnie stajemy wobec Jezusa, mając u swego boku Świętą Bożą Rodzicielkę, aby zaprosić Boga w naszą niepewność.

Kiedy matka zaczyna rozkrawać nowy bochen chleba, czyni na nim znak krzyża. Kiedy uczniowie w szkole zaczynają lekcje, modlą się zaczynając od znaku krzyża. Kiedy rodzice przynoszą swoje dziecko do chrztu, początkiem obrzędu jest znak krzyża czyniony na główce maleństwa najpierw przez kapłana a następnie przez rodziców i chrzestnych. Później przy Pierwszej Komunii również rodzice błogosławią znakiem krzyża swoje dziecko, potem przed bierzmowaniem i obowiązkowo, gdy dziecko wstępuje na drogę życia małżeńskiego otrzymuje błogosławieństwo swoich rodziców – „krzyż na drogę”. Także przed mszą prymicyjną rodzice błogosławią swego syna – kapłana. Znak krzyża czyniony przy tych okazjach jest wezwaniem Trójcy Świętej ku pomocy, a zarazem oddaniem jej należnej czci. Tajemnica świętych Imion Boga zostaje nie tylko zauważona ale bardzo mocno zaakcentowana.
Jako wierzący ludzie przychodzimy dzisiaj – w pierwszy dzień nowego roku – aby poprosić o błogosławieństwo, aby rozpocząć ten nowy czas znakiem krzyża świętego w imię Boga Trójjedynego. Chociaż rok 2012, tak jak wszystkie które nastąpią po nim, są niewiadomą i budzą w człowieku niepewność a czasem nawet strach o przyszłość, to jednak przeżywane z Bogiem nie będą czasem przegranym. Dlatego właśnie stajemy wobec Jezusa, mając u swego boku Świętą Bożą Rodzicielkę, aby zaprosić Boga w naszą niepewność.
Tak jak w domu kiedy dzieje się coś trudnego i ważnego dzieci szukają wsparcia w rodzicach i proszą o radę, pomoc albo schronienie, tak w naszym duchowym kroczeniu szukamy pomocy, rady i opieki Matki Bożej. Maryja jako matka Jezusa przyjmuje każdego człowieka jako swoje dziecko. Mamy więc prawo, wynikające ze zjednoczenia z Jej Synem korzystać z matczynej opieki. Bardziej jednak niż prawo jest to przywilejem dziecka. Może warto u progu tego Nowego Roku zastanowić się jak ten przywilej jest obecny w moim życiu w odniesieniu do Matki Bożej, ale może również dobrze pomyśleć jak wypełniamy dziecięcy obowiązek względem naszych matek? Czy pamiętamy o nich tylko wtedy gdy nam źle i boli, czy jesteśmy przy nich też gdy wszystko dobrze?
Rozpoczynamy nowy, kalendarzowy rok. I chociaż nie jest to dzień matki to może wybierz się dzisiaj do swojej mamy i poproś ją o błogosławieństwo na ten nowy czas. A może będąc rodzicem pobłogosław swoje dziecko znakiem krzyża.
Zacznijmy rok od oddania czci Bogu w Trójcy i Świętej Bożej Rodzicielce.
 

autor: ks. Robert Klemens COr