Sugestie słuchacza
Kto chce być uczniem Chrystusa, musi:
– Być z Nim, patrzeć na Niego od wewnątrz. Poznawać Go. Wtedy będzie mieć taką opinię o Nim, jaką miał Piotr, nie taką, jaką mieli „ludzie”, którzy byli obserwatorami.
Kto chce być uczniem Chrystusa, musi:
– Być z Nim, patrzeć na Niego od wewnątrz. Poznawać Go. Wtedy będzie mieć taką opinię o Nim, jaką miał Piotr, nie taką, jaką mieli „ludzie”, którzy byli obserwatorami.
– Trzeba być wybranym przez Chrystusa, który wspólnie z Ojcem wybrał apostołów po całonocnej modlitwie do Ojca.
– Trzeba więc utrzymywać wspólnotę z Bogiem równocześnie będąc apostołem. Zerwanie tego związku jest równoznaczne z utratą pozycji ucznia. Pewnie dlatego Jezus kazał się stale modlić i nie ustawać.
– Odpowiadając sobie i Jemu na pytanie, za kogo uważam Jezusa Chrystusa (czy za jednego „z”, czy za Boga?) dowiemy się, czy jesteśmy uczniami, obserwatorami, czy przeciwnikami.
Ojciec Józef-Maria Verlinde, człowiek oddany bez reszty sprawie sekty, do której wstąpił będąc już katolikiem, prawa ręka guru – został zapytany przez ówczesnego współbrata: „Kim teraz jest dla ciebie Jezus Chrystus?” – Doznał wstrząsu. Znalazł sposób ucieczki, choć to było niemożliwe. Wrócił do Europy i założył zakon. Zobaczył bowiem Jezusa od wewnątrz. Porównał Go ze swoim guru, co wypadło dla guru żałośnie. Jezus bowiem wszystkim, którzy Go przyjęli, dał moc, aby się stali dziećmi Bożymi (J 1,12). I Jezus znajdzie każdego człowieka, który szuka Boga, niezależnie, w jaki sposób to robi (patrz Paweł pod Damaszkiem).
– Trzeba mieć miłość do Mistrza. Jezus ustanawiając Piotra pierwszym, właśnie o to go zapytał. Bez miłości nie tylko wysiłki nasze są daremne (1 Kor 13), ale nikt by nie wytrzymał tej relacji, gdyż to jest podjęcie krzyża, a będąc uczniem krzyża nie da się ominąć.
autor: Teresa Cybulska
| partnerzy: |
|
|



Drukuj






