maj/czerwiec 2010 » SUGESTIE HOMILETYCZNE » Trójcy Przenajświętszej »

Jesteśmy dziełem Arcymistrza

Drukuj

Cywilizacje szczycą się swoimi osiągnięciami. Z zachwytem turyści oglądają największe cuda świata: Wielki Mur Chiński, Piramidę Cheopsa, Wiszące ogrody Semiramidy, Tadź Mahal czy Koloseum. Jednak ludzką biedą jest to, że tworząc rzeczy, zapominamy o duchu. Zbyt często zapominamy, że największym cudem tego świata jest człowiek. Na szczęście Bóg o tym nie zapomina. On Jeden w Trzech Osobach tworzy wspólnotę miłości. I z miłości, pośród wielu cudów tego świata, stworzył swe arcydzieło – człowieka, który może kochać.

Tres faciunt collegium – mawiali Rzymianie. Trzech tworzy kolegium zdolne do działania. Ta starożytna zasada prawna ma swoje odbicie w porządku religijnym. Trójca Przenajświętsza: Ojciec i Syn, i Duch Święty to źródło wszystkiego w tym świecie.
Bóg Ojciec stworzył świat. Święty Franciszek chyba najlepiej to dostrzegał. Oglądając dzieło, poznał Twórcę: „Pochwalony bądź, Panie mój, ze wszystkimi Twymi stworzeniami, z panem bratem słońcem, przez brata księżyc i gwiazdy, przez brata wiatr i przez powietrze, i chmury, i pogodę, i każdy czas”.
Syn Boży zbawił ten świat, gdy grzech zniszczył jego piękno. Ewangelia, sakramenty i wiara w Jezusa-Zbawiciela sprawia, że spełnia się wizja św. Jana z Apokalipsy: „I ujrzałem niebo nowe i ziemię nową, bo pierwsze niebo i pierwsza ziemia przeminęły. I otrze z ich oczu wszelką łzę, a śmierci już odtąd nie będzie. Ani żałoby, ni krzyku, ni trudu już odtąd nie będzie”(21,1.4).
Duch Święty uświęca i prowadzi wszystko do szczęśliwego końca. Wiedzie tam droga Prawdy. Jaka będzie przyszłość tego świata, dowiemy się właśnie od Ducha Prawdy. „Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek usłyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe”(J 1613). Z odkryciem „rzeczy przyszłych” nie chodzi o wróżenie, tylko o nadzieję, która nie może zawieść, ponieważ sam Bóg gwarantuje jej spełnienie.
Cywilizacje szczycą się swoimi osiągnięciami. Z zachwytem turyści oglądają największe cuda świata: Wielki Mur Chiński, Piramidę Cheopsa, Wiszące ogrody Semiramidy, Tadź Mahal czy Koloseum. Jednak ludzką biedą jest to, że tworząc rzeczy, zapominamy o duchu. Zbyt często zapominamy, że największym cudem tego świata jest człowiek. Na szczęście Bóg o tym nie zapomina. On Jeden w Trzech Osobach tworzy wspólnotę miłości. I z miłości, pośród wielu cudów tego świata, stworzył swe arcydzieło – człowieka, który może kochać.
Arcydzieło, aby takim było, musi spełniać określone wymogi artyzmu i oryginalności; musi być wieloznaczne, ale też nieść uniwersalność sensów. Wszytko to odnajdziemy w człowieku. Bóg jak Arcymistrz przewidział wszystkie zakamarki ciała i duszy, nad którymi głowią się biolodzy i psychologowie. Oprócz typowych zachowań, zawsze posiadamy możliwość zachowania odmiennego. Zdolni do zła i dobra. Rozdarci, a jednak z nadzieją w sercu. Upadek i nawrócenie zawsze jednakowo możliwe.
Trójca Święta to Kolegium jedności nie przestające wspólnie działać. Wszechpotężna Moc wszystkim kierująca Mądrość, wszechogarniająca Miłość – to znaki Bożej obecności w tym świecie. My w swojej wolności, która jest chyba większą tajemnicą niż wszechmoc Boża, możemy uznać tę mądrość z księgi Przysłów (8,22): „Pan mnie stworzył, swe arcydzieło”. Dostrzegając własną godność, oddajemy prawdziwy hołd Trójcy Świętej. Ona nieustannie z miłością troszczy się o mnie, ale na tyle dyskretnie, żebym nie pomyślał, że jestem sterowany. Bóg nas wychowuje, a nie steruje. Prowadzi, a nie zmusza. To w Bogu mają źródło wszystkie prawa człowieka. Szkoda tylko, że ludzie walcząc o swoje prawa, zapomnieli o jednym, najważniejszym prawu Boga: do miłości i wdzięczności.
Jeśli dzisiaj zobaczysz, że świat jest piękny, jeśli zrozumiesz, ile warta jest twoja dusza, jeśli poczujesz, jak bardzo jesteś kochany – to znaczy, że właśnie oddałeś chwałę Trójcy Przenajświętszej.
 

autor: ks. Dariusz Dąbrowski COr