W numerze
 
lipiec/sierpień 2010 » SUGESTIE HOMILETYCZNE » Uroczystość Wniebowzięcia NMP »

Czym jest niebo?

Drukuj

Liturgia Kościoła w swym bogatym kalendarzu posiada święta, w których nazwie zawarty jest wyraz „niebo”. Pierwsze święto to wniebowstąpienie Jezusa, celebrowane pod koniec okresu wielkanocnego; drugie – to wniebowzięcie Maryi, obchodzone 15 sierpnia.

 

Liturgia Kościoła w swym bogatym kalendarzu posiada święta, w których nazwie zawarty jest wyraz „niebo”. Pierwsze święto to wniebowstąpienie Jezusa, celebrowane pod koniec okresu wielkanocnego; drugie – to wniebowzięcie Maryi, obchodzone 15 sierpnia. Święta te mają ten sam przedmiot – niebo, inny natomiast jest podmiot – Jezus Zbawiciel zasiadający po prawicy Ojca, lub Maryja, Matka Syna Bożego, która jako pierwsza spośród ludzi osiągnęła nagrodę nieba. Dzisiejsza uroczystość formalnie jest upamiętnieniem dogmatu ­– czyli prawdy wiary – ogłoszonego przez papieża Piusa XII w roku 1950, mówiącego, że Maryja, Matka Syna Bożego, po zakończeniu ziemskiego życia została z duszą i ciałem wzięta do niebieskiej chwały. Nie znaczy to oczywiście, że ta prawda wiary nie istniała przed 1950 rokiem, papież bowiem potwierdził to, w co wierzył Lud Boży, a co wynikało z objawienia Bożego, zawartego w Biblii i w tradycji Kościoła. Niech dzisiejsza uroczystość posłuży nam do krótkiej refleksji nad rzeczywistością.
 
Niebo jest tam, gdzie jest Bóg
Jest oczywiste, że niebo nie jest jakimś miejscem w przestrzeni geograficznej, nie jest czymś materialnym. Niebo nie jest rzeczą, którą by można wskazać. Niebo to rzeczywistość, w pewnym sensie tożsama z samym Bogiem. Kiedy teksty biblijne mówią o Jezusie Chrystusie, który wstąpił do nieba, prawie zawsze podkreślają, że zasiadł po prawicy Ojca. Niebo to przebywanie, to królowanie Boga Ojca i Jezusa Chrystusa. Jezus wstępuje do nieba, aby przygotować tam miejsce również dla swoich uczniów. Niebo to królowanie Boga, „jego panowanie jest wiecznym panowaniem” (Dn 7,14), tam nie ma miejsca dla zła ani dla śmierci, ani dla grzechu, ani dla cierpienia. Niebo to nieustająca chwała, to wieczna radość, to komunia z Bogiem. W niebie zjednoczymy się już nierozłącznie z Bogiem.
 
Niebo jest tam, gdzie jest Maryja
Bóg nie chciał, aby Matka Syna Bożego zaznała skazy grobu. Maryja Dziewica jako najdoskonalszy owoc ziemi, jako najdoskonalsza z ludzi, ma swoje miejsce w niebie. Tam, gdzie jest Syn, tam jest i Jego Matka. Maryja – pierwsza spośród wielkiej rzeszy wierzących i błogosławionych. „Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana” – tak pozdrawia Maryję Elżbieta w dzisiejszym fragmencie ewangelii, wskazując na to, dlaczego Maryja zasłużyła na tę najpiękniejszą, jaką człowiek może sobie wyobrazić, nagrodę. Maryja została wzięta do nieba nie tylko dlatego, że poczęła i urodziła dawcę życia i zwycięzcę śmierci – Zbawiciela, ale również dlatego, że uwierzyła w słowo Pana, że jako pierwsza odznaczała się wiarą w moc Boga i wiarą w Jej Syna, Jezusa. Wniebowzięcie Maryi wskazuje nam, że to jest także miejsce dla nas, jeśli będziemy wierzyć tak jak ona.
 
Niebo jest tam, gdzie my będziemy
Niebo jest przeznaczeniem wierzących w Chrystusa. Celem naszego życia jest zjednoczenie z Bogiem tam, gdzie nie będzie już śmierci. „Bo gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa” – przyrzekł nam Jezus (J 12,26). Maryja uczestniczy w tej rzeczywistości jako pierwsza, można powiedzieć, że nas tam oczekuje. Na niebo nie zasłużymy mnożąc dobre uczynki, ale dzięki wierze. Niebo jest łaską, jaką oferuje nam Bóg, a na którą nie zasłużyliśmy. Jednak wszystko to, co dobrego czynimy na ziemi, osiągnie swoją pełnię w niebie. Tam bowiem będzie samo tylko dobro i miłość, przecież – jak mówi nam św. Jan – „Bóg jest miłością” (1 J 4,8). Dobro, które czynimy tu, na ziemi, jest zapowiedzią uczestnictwa w wieczności, w ten sposób możemy budować namiastkę nieba na ziemi i kierować się do miejsca, gdzie już jest Maryja – do nieba.
 
 
autor: ks. Maciej Przybylak