lipiec/sierpień 2010 » SUGESTIE HOMILETYCZNE » Uroczystość Wniebowzięcia NMP »

Matka Boża pokazuje nam drogę do nieba

Drukuj

Dzisiaj w naszych kościołach jest niezwykle kolorowo. Wielu z was przyniosło do kościoła bukiety z kwiatów i ziół. Często są to kwiaty polne, takie bardzo zwyczajne, których nie wręcza się nikomu z okazji imienin. Ale właśnie te polne kwiaty mają w sobie coś wspaniałego, są pięknie kolorowe i takie delikatne.

 

Dzisiaj w naszych kościołach jest niezwykle kolorowo. Wielu z was przyniosło do kościoła bukiety z kwiatów i ziół. Często są to kwiaty polne, takie bardzo zwyczajne, których nie wręcza się nikomu z okazji imienin. Ale właśnie te polne kwiaty mają w sobie coś wspaniałego, są pięknie kolorowe i takie delikatne. Zioła zaś nadają tym bukietom niezwykłej, intensywnej woni łąki. Zwyczaj ten trwa w Kościele od bardzo dawna, bo aż od IX wieku. W ten sposób ludzie czcili Matkę Bożą. Wiecie, że każda kobieta bardzo lubi dostawać kwiaty. Matka Boża z pewnością też. Ale te przyniesione kwiaty, zioła, zboża symbolizują przede wszystkim naszą wiarę w piękno Maryi, która dzięki łasce Bożej jest wolna od grzechu, ma piękne, czyste serce i dlatego została wzięta z duszą i ciałem do nieba.
Jak dobra była Matka Boża, możemy się przekonać, wsłuchując się w ewangelię. Wszyscy wiemy, że do Najświętszej Maryi Panny przybył Archanioł Gabriel. Może ktoś z was wie, dlaczego wspaniały anioł nawiedził Maryję? (Okazja do rozmowy z dziećmi). Tak, macie rację, Gabriel zwiastował Maryi, że będzie matką Pana Jezusa. To niezwykłe wybranie, jedyne w dziejach całego świata. Maryja zgodziła się, a potem, jak to czytamy w dzisiejszej ewangelii, gdy dowiedziała się, że jej krewna Elżbieta spodziewa się dziecka, poszła jej pomóc. Pomyślcie, że Maryja sama spodziewa się dziecka, wie, że jest szczególnie wybrana przez Pana Boga. Mogłaby więc usiąść w domu i czekać, żeby inni Jej pomogli. Ale Maryja ma w sobie tyle dobroci i tyle miłości, że nie myśli o sobie, ale o innych, myśli o Elżbiecie. Czym prędzej więc rusza w długą drogę. Pozostanie w Ain Karim dłuższy czas i będzie wspierać codzienną pracą swoją potrzebującą krewną. Maryja podzieli się też z Elżbietą swoja radością i wyśpiewa Panu Bogu, jak bardzo Go kocha i jak jest Mu wdzięczna za wszelkie dobro. Cała znana nam historia życia Maryi pokazuje, jak bardzo kochała Pana Boga. On był dla Niej wszystkim. Zawsze chciała pełnić Jego wolę. To dzięki takiej miłości do Ojca w niebie kochała ludzi, których spotykała na drodze swojego życia. Możemy sobie tu przypomnieć choćby wydarzenia z Kany Galilejskiej. Może ktoś je zna? (Okazja do rozmowy z dziećmi). W Kanie Maryja zatroszczyła się o nowożeńców, żeby ich wesele było piękne i wspaniałe. Jest więc w Najświętszej Maryi Pannie samo piękno, sama dobroć. Czyż więc nie powinniśmy Jej przynosić kwiatów? Czyż nie powinniśmy naśladować Jej w miłości do Pana Boga i bliźnich?
Zapytajmy więc, czego uczy nas dzisiaj Matka Boża? Po komunii świętej ksiądz poświęci przyniesione przez nas bukiety z kwiatów i ziół. Będzie się modlił do Pana Boga takimi słowami: „Od Ciebie (Boże) pochodzi bogactwo wody i słońca na ziemi”. W ten sposób patrząc na przykład Maryi i na przyniesione kwiaty, zaprosi nas kapłan do dziękowania Panu Bogu za wszelkie dary. Często Go prosimy o wiele rzeczy – i dobrze. Ale trzeba też nam – podobnie jak robiła to Matka Boża – dziękować za rodziców, za piękny dzień, za dobrych ludzi i za tyle innych rzeczy. A potem kapłan będzie się modlił jeszcze takimi słowami: „A gdy będziemy schodzić z tego świata, niechaj nas, niosących pełne naręcza dobrych uczynków, przedstawi Tobie Najświętsza Dziewica Wniebowzięta…”.W ten sposób zostaniemy zaproszeni do przygotowania się na chwilę naszego przejścia do nieba. Taka chwila czeka każdego z nas, choć nie wiemy, kiedy ona nastąpi. Jak ten najważniejszy moment życia przeżyjemy? Z czym pójdziemy do nieba? Popatrzcie na te piękne bukiety kwiatów. Matka Boża była piękna jak te kwiaty i poszła do nieba. A my? Każdy dobry uczynek to taki piękny kwiat. Postarajmy się wszyscy tu obecni od dzisiaj zbierać taki piękny bukiet dobrych uczynków. Damy go potem Matce Najświętszej, a dzięki łasce dobrego Boga ufamy, że wszyscy będziemy mogli się cieszyć radością życia wiecznego w niebie.
 
autor: ks. Paweł Wygralak