Może dobrze byłoby po raz kolejny powiedzieć kazanie o Eucharystii… Czasami rozumiemy ją jeszcze jako swoiste hokus-pokus – magicznie.
To bardzo trudne zagadnienie. Ale chyba dobrze byłoby tym razem podkreślić wspólnotowy charakter Eucharystii. To my dzielimy się Ciałem Chrystusa, to my… wspólnie sprawujemy Eucharystię, to wśród nas żyje Chrystus. Eucharystia to nie magiczna sztuczka, która dzieje się na ołtarzu i… lepiej nie podchodzić zbyt blisko.
Dlaczego tak boimy się np. podejść do ołtarza? Dlaczego dla nas Eucharystia to (ewentualnie) spotkanie z Chrystusem, ale już nie ze sobą nawzajem?
autor: Iwona, Andrzej Tomaszewscy
| partnerzy: |
|
|



Drukuj






