W numerze
 
marzec/kwiecień 2009 » SUGESTIE HOMILETYCZNE » Wigilia Paschalna »

Sugestie słuchacza

Drukuj
Niech kaznodzieja nie odpuszcza sobie trudu wytłumaczenia dramatu Abrahama, niech też nie ulegnie pokusie łatwych odpowiedzi. Słuchacze to ojcowie i matki, a chociaż źli są, w głowie im się nie mieści, jak Bóg mógł wystawić „ojca wiary” na taką nieludzką próbę.
Naprawdę wiele zależy tu od nauczyciela Słowa Bożego – niezrozumienie sceny ofiarowania Izaaka zamyka na otworzenie się na Bożą miłość! Warto na przykład pokazać dramat Boga, który jak gdyby wystawia siebie samego na próbę wiary. Syn Boży jako Abraham ofiarowujący na żądanie Boga Ojca siebie samego w ofierze, Bóg Ojciec jak Abraham, który traci jedynego Syna – to jakieś cienie w Bożym teatrze, które coś ważnego pokazują.
Niech kaznodzieja nie odpuszcza sobie trudu wytłumaczenia dramatu Abrahama, niech też nie ulegnie pokusie łatwych odpowiedzi. Słuchacze to ojcowie i matki, a chociaż źli są, w głowie im się nie mieści, jak Bóg mógł wystawić „ojca wiary” na taką nieludzką próbę.
Naprawdę wiele zależy tu od nauczyciela Słowa Bożego – niezrozumienie sceny ofiarowania Izaaka zamyka na otworzenie się na Bożą miłość! Warto na przykład pokazać dramat Boga, który jak gdyby wystawia siebie samego na próbę wiary. Syn Boży jako Abraham ofiarowujący na żądanie Boga Ojca siebie samego w ofierze, Bóg Ojciec jak Abraham, który traci jedynego Syna – to jakieś cienie w Bożym teatrze, które coś ważnego pokazują.
Dzięki ujawnieniu tej odwiecznej Tajemnicy – śmierci i zmartwychwstania Jezusa, który w miłości trudnej, bo wypełnionej po brzegi bólem – uczestniczący w liturgii uzyskają sposobność spojrzenia w świetle Bożej miłości na swoje życie i na ten Boży paradoks, że w śmierci otrzymaliśmy życie. Należy pokazać zarysowaną przez Pawła perspektywę: razem z Chrystusem zostaliśmy pogrzebani w Jego śmierci, aby żyć nowym życiem.
Czym jest to nowe życie? Jak nim żyć? Co oznacza umrzeć dla grzechu i dla samego siebie (dla dawnego człowieka), aby żyć dla Boga? Odpowiedzi na te pytania będą wymagały potwierdzenia słów apostoła doświadczeniem życia kaznodziei i wskazaniem konkretnego momentu jego osobistej historii, w którym świadomie takie życie zdecydował się on prowadzić – po to, aby słuchacze usłyszeli potrzebę podjęcia osobistej decyzji życia ze Zmartwychwstałym i dla Niego.
Ale przede wszystkim przepowiadający będzie chciał doprowadzić słuchaczy do przyjęcia radosnego faktu: „On zmartwychwstał!”. Wielu z nich przyszło spełnić pewną pobożną praktykę, dokładnie tak jak bohaterki Ewangelii; i tak jak one 2000 lat temu, tak uczestnicy nabożeństwa też niewiele się spodziewają. Celem homilii będzie pokazać, że Ukrzyżowanego, którego przyszli szukać, nie znajdą: „powstał, nie ma Go tu. Oto miejsce, gdzie Go złożyli”.
Osobiste przekonanie głoszącego o tym fakcie – jak i jego brak – bez trudu zostanie wychwycone.
 
autor: Sławomir Zatwardnicki