Jesteś blisko mnie, tęsknię za Duchem Twym / kocham kroki Twe, wiem jak pukasz do drzwi / przychodzisz jak ciepły kwiat.
Ci z was, którzy chodzą po górach, zdobywają szczyty, wiedzą, że w czasie wędrówki w góry (lub już na ich szczytach) trzeba umieć zachować ciszę. Jest ona tak samo potrzebna jak dobre buty, porządna kurtka, jak coś do picia czy kawałek czekolady dla wzmocnienia. Cisza po to, by: nie marnować energii na niepotrzebne gadanie; pozostać z własnymi myślami; podziwiać otaczającą naturę; usłyszeć przyspieszone bicie swojego serca, by wiedzieć, kiedy przystanąć i odpocząć; wsłuchać się w kroki drugiego człowieka, który idzie za mną lub przede mną; usłyszeć szum strumienia; wsłuchać się w głos Boga, który przemawia do nas w ciszy.
Kiedy poddamy się ciszy, to w naszej głowie, w naszym sercu rodzą się dobre myśli, ciekawe pomysły, rodzi się modlitwa. W ciszy i skupieniu Apostołowie z Maryją oczekiwali na niezwykłe narodziny – narodziny Ducha Świętego. Wieczernik stał się świątynią modlitwy, ciszy i przebaczenia. A kiedy nastąpiło zesłanie Ducha Świętego, zerwał się potężny wicher wróżący wielkie rzeczy. Ogniste języki stały się znakiem obecności Boga w Duchu Świętym. Apostołowie przyjęli Boże dary i wyszli z Wieczernika, by rozgłaszać potęgę Boga. W ich sercach zagościł Duch Święty, z którego mocą nauczali aż do końca życia.
W ewangelii usłyszeliśmy o ustanowieniu sakramentu pokuty i pojednania. Tylko w ciszy naszych serc i myśli może zrodzić się prawdziwy żal za grzechy, a jednocześnie odwaga, by pójść do Chrystusa po przebaczenie. Tak wielu z was boi się spowiedzi. Nierzadko zdarza się, że ci, którzy przygotowują się do bierzmowania, przystępują do spowiedzi po kilkuletniej przerwie. W ich sercu zagościł niepokój, który zrodził się z częstej ucieczki przed Chrystusem i Jego przebaczeniem. Przypomnijmy sobie w tym momencie słowa Jana Pawła II: „Nie lękajcie się zaprosić Chrystusa do swojego życia”; „Otwórzcie drzwi Chrystusowi”; „Wymagajcie od siebie, choćby inni od was nie wymagali”.
Jeśli już przyjąłeś sakrament bierzmowania, zastanów się, czy żyjesz darami Ducha Świętego, czy jesteś dojrzałym chrześcijaninem? Czy dajesz świadectwo o wierze, którą wyznajesz?
Jeśli przygotowujesz się do przyjęcia tego sakramentu, to nabierz odwagi, by pójść za Chrystusem. Nie wstydź się tego, że chodzisz do kościoła, na religię, że po prostu wierzysz. Poddaj się działaniu Tego, który kocha i przebacza, i uczy nas kochać i przebaczać.
Otwieram się i czuję znów, że / Twoja miłość jak ciepły deszcz / Twoja miłość jak morze gwiazd za dnia / Twoja miłość sprawia, że nieskończenie dobry, / Święty Duch ogarnia mnie//
| partnerzy: |
|
|



Drukuj






