maj/czerwiec 2010 » SUGESTIE HOMILETYCZNE » Zesłanie Ducha Świętego »

Sugestie słuchacza

Drukuj
 Zamykamy się w gettach: rodzinnych, zawodowych, rówieśniczych, a w parafiach – w zamkniętych kółkach. To wszystko jest konieczne do wzrastania, ale wraz ze wzrostem powinniśmy otwierać się na innych; wciąż otwierać oczy i duszę na inny wymiar rzeczywistości, gdyż mimo grzechu pierworodnego człowiek zachował wewnętrzne wezwanie od Boga.

Obecne czytania kojarzą się z sytuacją, w jakiej dziś żyją chrześcijanie. Po zmartwychwstaniu Chrystusa głosiciele chrześcijańscy przemawiali językami zrozumiałymi dla świata, za co ginęli na krzyżu. I dziś jest podobnie. Głos Kościoła jest wciąż zagłuszany. Wystarczy wspomnieć o sprzeciwie organizacji ateistycznych wobec projektu wydania serii znaczków pocztowych z wizerunkiem matki Teresy z Kalkuty czy „walce z krzyżem”. Natomiast żadnej ateistycznej organizacji nie przeszkadza rozpowszechnianie pornografii. Pod pozorem praw człowieka uzależnia się go, by potem zniszczyć, a człowiek nie zastanawiając się nad tym, przyjmuje te zgubne propozycje.

 Wychowanie – czy raczej „hodowla” młodzieży – zasadza się na unikaniu kontaktów osobistych ucznia czy studenta z profesorem. Preferowane jest teraz przeprowadzanie testów, co przynosi szkody zarówno jednej, jak i drugiej stronie. Mamy do czynienia z zmasowanymi, jak też jednostkowymi atakami na chrześcijan. Jest jeszcze ogromna ilość działań i wydarzeń, które ukierunkowują dzieci i młodzież, często i dorosłych, do pójścia na łatwiznę. Każdy, gdy tylko będzie chciał zobaczyć, dostrzeże to bardzo wyraźnie. Każdy też ma małe „zwiastowania”, które można usłyszeć w ciszy. Słuchając tych natchnień, możemy uniknąć jakiegoś nieszczęścia lub osiągnąć jakieś wielkie dobro dla siebie i bliźniego.

 Zamykamy się w gettach: rodzinnych, zawodowych, rówieśniczych, a w parafiach – w zamkniętych kółkach. To wszystko jest konieczne do wzrastania, ale wraz ze wzrostem powinniśmy otwierać się na innych; wciąż otwierać oczy i duszę na inny wymiar rzeczywistości, gdyż mimo grzechu pierworodnego człowiek zachował wewnętrzne wezwanie od Boga.

 Przez chrzest i bierzmowanie otrzymaliśmy dary Ducha Świętego. Musimy z nich korzystać, bo są one ciągle dostępne, są w zasięgu ręki – np. w sakramencie pokuty. Żeby korzystać z tych darów, trzeba mówić i słuchać (są różne dary Ducha). Trzeba chronić dzieci i młodzież przed „wyjaławianiem” mózgu, i ciągle ukazywać rzeczywistość duchową, byśmy nie zapomnieli, że istnieje. I oczywiście – modlitwa, każda modlitwa, a szczególnie dzisiejsza, po komunii świętej. I robić to, o co się modlimy, bo przecież bez pomocy Ducha Świętego nie możemy nawet powiedzieć: Panem jest Jezus. Kaznodzieja mógłby też wyjaśnić, co kryje się w tym stwierdzeniu.

autor: Teresa Cybulska