MIŁOŚĆ PRAWDZIWA
Wstęp
Panie Jezu, pragniesz nauczyć nas prawdziwej miłości do Ojca Niebieskiego. Prawdziwa miłość polega na pełnieniu woli Bożej. Pokaż nam, co zrobić, aby mieć jedną wolę z wolą Bożą.
Stacja I: Pan Jezus na śmierć skazany
Wyrok jest niesprawiedliwy, bo bezpodstawny i obłudny, bo sam sędzia nie wierzy w jego sprawiedliwość. Bóg Ojciec dopuszcza go jednak, by dać nam przykład, jak mamy przyjmować z miłości do Boga niesprawiedliwe wyroki, posądzenia o złą wolę, gdy mamy dobrą intencję. Mamy zaufać bezgranicznie dobroci Bożej. Pan Bóg da nam siły do zniesienia tego wszystkiego.
Stacja II: Pan Jezus bierze krzyż na swe ramiona
Pan Jezus przyjmuje krzyż z miłością, bo chce wypełnić wolę Bożą. Przyjmuje krzyż hańbiący i ciężki – przyjmuje go za nas. Jeśli będziemy za innych ofiarować nasze krzyże – będzie nam łatwiej.
Stacja III: Pan Jezus upada pierwszy raz pod krzyżem
Pan Jezus upada z wyczerpania, bo naprawdę zesłabł. Ale podnosi się, bo miłuje Ojca. Ja upadam, bo nazbyt pochopnie wierzyłem we własne siły. Trudno mi się podnieść, bom pyszny, bo nie chcę przezwyciężyć mej fałszywej ambicji.
Stacja IV: Pan Jezus spotyka swoją Matkę
Spotkanie Matki z Panem Jezusem było dla Niej raczej powiększeniem cierpienia, niż pociechą. Łatwiej znieść swoje cierpienia niż innych. Czy ze mną też tak jest? Czy może na odwrót? Spycham swoje cierpienia na innych?
Stacja V: Szymon Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż Panu Jezusowi
Pragnąć pomocy to ludzka rzecz. Pan Jezus też jej pragnął. I ja mogę pragnąć pomocy i powinienem jej udzielać innym. Jakiej pomocy pragniesz dla siebie, takiej udzielaj innym – z miłości i bezinteresownie.
Stacja VI: Weronika ociera twarz Panu Jezusowi
Pragniesz pociechy? Wolno ci jej pragnąć. Ale nie obawiaj się i innych pocieszać, choć ci może wstyd, że nie możesz im ulżyć, że twoje słowa są niczym w porównaniu z ich cierpieniem. To jest nieprawda! Ludzie oczekują naszej pociechy! Dobre myśli i słowa rodzą dobre czyny!
Stacja VII: Pan Jezus upada pod krzyżem po raz drugi
Pan Jezus po raz drugi upada, bo jest coraz bardziej wyczerpany. Czy przez ciężar krzyża można nabrać siły moralnej? Ty się zniechęcasz, im dłużej trwa droga krzyżowa, chciałbyś krzyż odrzucić, już więcej nie chcesz cierpieć, bo to ponad siły. Ale właśnie tu wytwarza się jakieś dobro nieocenione, którego wartości nie znałbyś, gdyby Pan Jezus nie powstał.
Stacja VIII: Pan Jezus pociesza płaczące niewiasty
Chcesz innych podnieść? Masz nie zajmować się własnym cierpieniem i krzyżem!
Stacja IX: Pan Jezus upada pod krzyżem po raz trzeci
Zrozumienie trzeciego upadku jest dla nas najtrudniejsze. Pan Jezus był już u kresu sił, zupełnie wyczerpany. My często rezygnujemy z cierpienia, choć jeszcze nie wyczerpaliśmy wszystkich sił.
Stacja X: Pan Jezus z szat obnażony
Może być też obnażenie duchowe. Jak my się pilnujemy, żeby nas duchowo nie odkryto, nie obnażono, nie podpatrzono naszych słabości, prawdziwych intencji naszych uczynków, tylko pozornie dobrych...
Stacja XI: Pan Jezus przybity do krzyża
Przybicie do krzyża to okrucieństwo połączone z jakąś radością, która nie jest właściwa naturze ludzkiej. Ale Pan Jezus pozwolił robić ze sobą wszystko. I ja nie mam się oburzać, gdy ktoś postąpi ze mną złośliwie, bezlitośnie. Siłę mogę znaleźć zawsze w miłości do Ojca.
Stacja XII: Pan Jezus umiera na krzyżu
Najlepsza jest taka śmierć, jaką wyznaczył nam Ojciec. Spróbujmy już dzisiaj zgodzić się na nią.
Stacja XIII: Pan Jezus zdjęty z krzyża
Matka dała światu żywego Boga – Człowieka. A co otrzymała? Złożono na Jej łonie martwe ciało Syna. Patrzę z Nią razem na najdroższe członki Jej najmilszego Dziecka. Gdybym choć w części chciał się połączyć z cierpieniem i ofiarą Jej Syna. I mnie przyjmie Matka kiedyś z miłością na Swe łono.
Stacja XIV: Pan Jezus złożony w grobie
Pan Jezus złożony w grobie... My też niestety jesteśmy często, jak gdyby zimnym grobem Pana Jezusa, gdy bez miłości przyjmujemy Go w komunii podczas mszy świętej.
STOSUNEK DO INNYCH
Stacja I: Pan Jezus przed Piłatem
Czy ja umiem wyciągnąć wnioski z tego, co ludzie mi w oczy powiedzą? Jeżeli ktoś odważy się krytykować w oczy, zwykle mówi szczerze.
Stacja II: Pan Jezus bierze krzyż
Pan Jezus posługuje się ludźmi. Muszę zrozumieć, że krzyże, które mnie spotykają ze strony innych ludzi, są właściwie krzyżami, zesłanymi mi przez Ojca Niebieskiego.
Stacja III: Pan Jezus upada po raz pierwszy
Czy nie byłem przyczyną upadku innych ludzi?
Stacja IV: Pan Jezus spotyka Matkę swoją
Najświętsza Maryja Panna była bezradna i nie mogła pomóc Panu Jezusowi tak, jak chciała. Bóg może żądać tego ode mnie, abym zgodził się na to, że nie będę mógł pomóc tym, których kocham.
Stacja V: Szymon Cyrenejczyk pomaga Panu Jezusowi dźwigać krzyż
Tu występuje cała przewrotność ludzka, która pomaga Panu Jezusowi nie dlatego, aby Mu ulżyć, ale w obawie, by z umęczenia prędzej nie umarł i tym samym, nie uniknął śmierci krzyżowej.
Jakie są moje intencje, kiedy pomagam bliźniemu? Czy moim postępowaniem nie gorszę innych? Czy patrząc na mnie, ludzie nie mówią ze zdziwieniem: “To jest katolik? Jeśli tak, to ja nie chcę być katolikiem!”.
Stacja VI: Weronika ociera twarz Panu Jezusowi
Jedna z niewiast zdobywa się na odwagę, by zetrzeć obolałe, oplute i skrwawione oblicze Pana Jezusa.
Czy ja mam odwagę podejść do mego bliźniego, który jest bratem Pana Jezusa i pomóc mu, gdy potrzebuje mojej pociechy? Czy ja go umiem wysłuchać, pocieszyć? Czy też może raczej unikam tych ludzi, którzy mnie potrzebują?
Stacja VII: Pan Jezus upada po raz drugi
Trudno jest nam zrozumieć, za jakie grzechy Pan Jezus podjął tak straszną mękę? Widocznie grzechy są większym złem i nieszczęściem, niż przypuszczamy.
Stacja VIII: Pan Jezus pociesza niewiasty jerozolimskie
Przebacz mi, Jezu, wszystkie moje grzechy. Wyrzekam się ich, nawet powszednich. Przywróć mi, Jezu, wrażliwość sumienia.
Stacja IX: Pan Jezus upada po raz trzeci
Prośmy Pana Jezusa, by nam dał łaskę powstania z każdego upadku. Pan Jezus czasem dopuszcza upadki dla naszego upokorzenia. Chciejmy z każdego upadku czegoś się nauczyć.
Stacja X: Pan Jezus z szat obnażony
Pan Jezus dał nam odczucie przyjemności, aby nam ułatwić spełnienie pewnych obowiązków życiowych.
Czy ja uważam przyjemność jako cel sam w sobie, czy też jest to jest to dla mnie tylko środek do spełnienia trudnego obowiązku? A może dla mnie życie to tylko użycie wszelkich przyjemności, a zrzucenie wszystkich obowiązków?
Panie Jezu, jeślibym tak miał do życia podchodzić, to proszę Cię, zatruj mi każdą taką przyjemność choćby kroplą goryczy, abym się opamiętał!
Stacja XI: Pan Jezus do krzyża przybity
Pan Jezus przybity tępymi gwoździami do krzyża za moje grzechy. Nie wolno mi lekceważyć grzechów, nawet powszednich. Nie wolno mi mówić: tu jeszcze nie ma grzechu śmiertelnego, więc mogę go popełnić. To tak, jakbym mówił: Pan Jezus jeszcze nie umiera, dopiero Go przybijają tępymi gwoździami.
Stacja XII: Pan Jezus umiera na krzyżu
Pan Jezus umiera z pragnienia, na skutek upływu krwi, upału. Umiera z ran, które ciężar ciała jeszcze bardziej rozrywa. Głowa zwisa bez oparcia. Umiera też na skutek cierpienia moralnego, jakim było opuszczenie przez uczniów.
Stacja XIII: Pan Jezus z krzyża zdjęty
Poorane ranami ciało Pana Jezusa składają w ramionach Matki, która widzi w tych ranach skutki moich grzechów.
Stacja XIV: Pan Jezus do grobu złożony
Jak wielki musiał być ból Matki, kiedy rozstawała się z Panem Jezusem, by złożyć Go w grobie, choć wiedziała, że ciało Jego nie ulegnie zepsuciu, lecz zmartwychwstanie.
Może żałuję nieraz, że nie byłem nigdy w Jerozolimie u historycznego grobu Chrystusa? A przecież każda komunia święta to jest coś więcej jeszcze, to złożenie Jezusa w mym sercu.
Matko Najświętsza! Daj mi łaskę zrozumienia tego! Daj mi łaskę częstego przyjmowania komunii świętej! A jeśli nie przyjmuję Jej często, nie daj mi spokoju, dopóki tego nie zrozumiem i nie zgłębię tak, abym już bez Jezusa nie mógł żyć.
| partnerzy: |
|
|



Drukuj






