Dobry osiołek na kółkach (11 II)
Ksiądz Marek udzielał wywiadu siedząc na… wózku inwalidzkim, jest bowiem osobą niepełnosprawną. Oto kilka zdań, które skierował szczególnie do młodych: „W dzisiejszym świecie tylko człowiek zdrowy ma szansę na istnienie, tylko tryskający zdrowiem, uśmiechnięty, biegający, radosny – tylko taki człowiek ma szansę odniesienia jakiegokolwiek sukcesu w życiu.
Kol 1,24-29; Mt 11,25-30
Świadectwo
W ubiegłym roku w trzecim numerze czasopisma „Kotwica”, ukazał się wywiad z księdzem Markiem Bałwasem – rekolekcjonistą. Wywiad przeprowadzony został podczas głogowskich rekolekcji młodzieżowych, które miały miejsce 23 lutego 2011 r. w domu „Uzdrowienie chorych”. Niby to nic szczególnego, bo przecież codziennie ukazuje się wiele różnych wywiadów, także z duchownymi. Ksiądz Marek udzielał wywiadu siedząc na… wózku inwalidzkim, jest bowiem osobą niepełnosprawną. Oto kilka zdań, które skierował szczególnie do młodych: „W dzisiejszym świecie tylko człowiek zdrowy ma szansę na istnienie, tylko tryskający zdrowiem, uśmiechnięty, biegający, radosny – tylko taki człowiek ma szansę odniesienia jakiegokolwiek sukcesu w życiu. Pokazywany jest wyłącznie obraz człowieka w pełni sił, przed którym jest przyszłość, przed którym otwierają się wszystkie drzwi. Teledyski, większość filmów, wszystkie reklamy – nie pokazują człowieka chorego czy niepełnosprawnego. (…) Gdy ja się zajmowałem osobami niepełnosprawnymi, Pan Bóg już wtedy przygotowywał mnie na doświadczenie, które mnie spotkało. Teraz sam poruszam się na wózku i potrzebuję pomocy, której kiedyś sam udzielałem. To odwrócenie ról jest niesamowite, nieoczekiwane i bardzo owocne. (…) Gdy chodziłem, uczyłem tylko w jednej szkole, pracowałem w jednej parafii, miałem kontakt z nieliczną grupą młodzieży, a w tej chwili spotykam się z dziesiątkami tysięcy młodych ludzi na różnych spotkaniach, rekolekcjach. Mam więcej czasu, by jeździć i być w różnych miejscach, ewangelizując. Mówię do młodych: – Gdybym nie był na wózku, to byście mnie nie słuchali, a oni odpowiadają: – Proszę księdza, ale wózek sam by nie mówił”. (…) Ludziom wydaje się, że jestem taki biedny! Młody kapłan na wózku… Ale jaki ja tam biedny! (…) Jestem bardzo bogaty, bo moim bogactwem jest Jezus Chrystus” (Młodzi, cierpienie i krzyż Chrystusa, „Kotwica”, 3/2011, s. 34-39).
Pomoc
Otaczamy dzisiaj wszystkich, którzy się źle mają, którzy cierpią, którzy nie mogą się pogodzić ze stanem swego zdrowia. Ponieważ fizycznie jest to niemożliwe, aby być przy wszystkich chorych, cierpiących, dlatego ogarniamy ich modlitwą. Chrystus jest przecież obecny wśród nas, bo tam, gdzie dwaj albo trzej wspólnie o coś prosić będą, tam On jest wśród nich. Woła On w dzisiejszej Ewangelii: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię”. To wezwanie skierowane jest do nas wszystkich, a nie tylko do chorych, o których dzisiaj głośno. Zrozumieć powyższe słowa pomaga nam Apostoł Narodów, święty Paweł: “Teraz raduję się w cierpieniach za was i ze swej strony w moim ciele dopełniam braki udręk Chrystusa dla dobra Jego Ciała, którym jest Kościół”. Od niego samego wiemy, że faktycznie cierpiał z powodu imienia Chrystusa.
Obecność
Ten jeden Światowy Dzień Chorego nie oznacza, że dziś poświęcamy chorym swoje siły, nasz czas, określone środki, a jutro o nich już zapomnimy, bo jutro będzie już inny dzień – niekoniecznie światowy i niekoniecznie poświęcony jakiejś idei. I niech nikomu z nas nie przeszkadza fakt, że za trzy dni oczy wielu zwrócone będą na zakochanych, bo to będzie akurat „Dzień zakochanych”. Trzeba cieszyć się z tego, że ludzie obdarzają się miłością (niekoniecznie tylko w „walentynki”, ale należy też pamiętać o tych, którzy pragną naszej obecności, uśmiechu, miłości i zwyczajnej fizycznej pomocy.
Wspomniany wcześniej ksiądz Marek mówi o sobie, że jest „osiołkiem na kółkach”. Jakże szczególne słowa! Porównuje siebie do osiołka, na którym Pan Jezus wjechał do Jerozolimy. Pragnie nie dopuszczać do tego, aby cierpienie zamieniło się w cierpiętnictwo i cytuje słowa księdza kardynała Nagy’ego, „aby przekuwać swoje cierpienie na zbawienie”. Takie świadectwo człowieka, który doświadcza trudności i cierpienia, jest dla nas wszystkich budujące. Dla nas wszystkich – chorych i zdrowych.
autor: ks. Andrzej Ziółkowski CM
| partnerzy: |
|
|



Drukuj






