|
Kazania, Homilie, Liturgia - Biblioteka Kaznodziejska
Chleb, coś tak bardzo zwykłego, prostego, normalnego, zwyczajnego... tak codziennego... bez którego nie wyobrażamy sobie naszego życia.
Rzadko kiedy się zastanawiamy, co on w sobie zawiera. A przecież w nim nie tylko są pewne składniki, nim można opisać całe nasze życie.
Bo chleb zawiera w sobie tajemnicę daru Boga, cały nasz świat: mijające dni, pory roku, góry i morze, wschody i zachody słońca, padający deszcz, lasy i pola, łany zbóż kołyszące się na wietrze i pracę rolnika, bez której nie moglibyśmy zebrać ciężkich od ziaren kłosów. Zawiera w sobie mijający czas i trud tak wielu osób, bo długa jest droga od ziarna do bochenka chleba na naszym stole, do chleba, po który wyciągamy rękę, który choć może mieć różne kształty, różny smak to jednak zawsze jest chlebem.
Bo chleb zawiera w sobie tajemnicę daru Boga, cały nasz dom: te osoby tak nam bliskie – niektórych już nie ma wśród nas, dźwięk naczyń i sztućców, krzątania się po kuchni, nawoływanie: chodźcie, już gotowe, można jeść. Krzesła, stół, które tak wiele mogłyby powiedzieć, nie tylko z naszych rodzinnych spotkań i rozmów, ale też i to, jak nas uczono, od pokoleń: że chleb trzeba szanować, czcić. Że to jest coś normalnego, zwykłego i tak bardzo potrzebnego: pomodlić się nad chlebem, podziękować Bogu za niego; prosić, by go zarazem nigdy nie zabrakło gdy czynimy znak krzyża nad nim, gdy zaczynamy go kroić... Że chleba nie wolno wyrzucać, a nawet kiedy upadnie, to podnieść go całując...
Bo chleb zawiera w sobie tajemnicę daru Boga, cały nasze życie; towarzyszy nam każdego dnia. I jest z nami, gdy pełni zadziwienia i radości poznajemy w dzieciństwie świat. I jest z nami, w młodości i wieku dojrzałym, gdy wyruszamy pełni marzeń, energii, zapału, by budować swój rodzinny dom. I jest z nami, w chwilach trudu i odpoczynku, gdy jest tak szczęśliwi, ale też kiedy i nam jest bardzo źle, w radości i w chorobie. I jest z nami, gdy patrzymy z perspektywy tak wielu przeżytych lat na świat i czas wokół nas, który coraz szybciej biegnie i śpieszy się, a my dziękujemy Bogu, że nam w życiu nie zabrakło chleba.
Bo chleb zawiera w sobie tajemnicę daru Boga, nasza wiarę: bo Bóg wybrał chleb, by przychodzić do nas. I jak chleb, chce być z nami każdego dnia. Chleb i wino, Ciało i Krew, tajemnica wiary. Coś tak bardzo cennego jest tak blisko, na wyciągnięcie ręki. Każdego z nas zaprasza na swoją ucztę, by poznawać Go i poznawać tajemnicę Eucharystii, tajemnicę Ciała i Krwi. Nie szukał wcale czegoś trudnego, czegoś skomplikowanego, tylko Bóg wybrał coś, co jest tak blisko nas, tak codziennie i często, bez czego nie wyobrażamy sobie życia.
Tak właśnie jest z Eucharystią – nie możemy sobie bez niej wyobrazić życia! Bóg każdego z nas zaprasza, byśmy odkrywali tajemnicę Eucharystii. Tajemnica Eucharystii to odkrywanie ofiary Jezusa. Codzienne przeżywanie Jego słów: “Bierzcie i jedzcie, to jest Ciało moje; Bierzcie i pijcie, to jest Krew moja”. To jest też nieustanne przypominanie o tym największym darze. Sam Chrystus nas zaprasza, byśmy czynili to każdego dnia, “czyńcie to na moją pamiątkę”. I poznajemy Jego zamysł, bo to Jezus ustanowił, wymyślił Eucharystię. On w niej został i zaprasza, byśmy Go przyjmowali jako pokarm.
Tajemnica Eucharystii to odkrywanie ofiary człowieka. To nie jest łatwy skarb. Jest to dar, który staje się zadaniem i wezwaniem. Stając wobec Eucharystii pytamy się o naszą wiarę. Bo tu potrzeba wiary, wiary która nie tylko, że jest, ale która jest coraz bardziej pogłębiana. Ona powinna przemieniać nasze życie, bo przecież czerpiemy z daru miłości. Stając wobec Eucharystii pytamy się o nasze słuchanie Słowa Bożego. Takie, które przynosi owoce w naszym życiu, które jest zarazem świadectwem. A zarazem pytamy się o nasze nawracanie, przemianę życia.
Z olbrzymią radością patrzymy na dzieci naszej parafii, które dziś po raz pierwszy wezmą pełny udział we Mszy świętej, przystąpią do Komunii świętej. Wiele było prób i przygotowań, by poznały i zrozumiały jak wielki dar otrzymują, jak wielką łaskę daje im Bóg. Dlatego chcemy być dzisiaj z nimi. Swoją obecnością pragniemy im pokazać jak cenny jest to dzień. Bo oto dzisiaj dokonuje się tajemnica spotkania Boga z człowiekiem. Bo to dziś jak bardzo szczególnie brzmią słowa, że Jezus nas kocha, ze Jezus was kocha, drogie dzieci.
Drogie dzieci (lub gdy mała grupa to wymienić każdego po imieniu, powtarzające się imiona też powtórzyć, tak, by każde dziecko było wymienione) razem z wami dziękujemy dziś Bogu za to, że zaprosił Was do swego stołu. Chcemy się z wami cieszyć. Chcemy Wam życzyć, abyście przez całe życie mogli jak najczęściej przystępować do tego stołu. Byście z tego zaproszenia rzeczywiście korzystali. Chcemy też z Wami dziś się wspólnie modlić:
Panie Jezu, Chlebie z Nieba, Chlebie żywy i prawdziwy, prosimy, ożywiaj wiarę, rozwijaj nadzieję, umacniaj miłość i spraw, byśmy zawsze Ciebie pragnęli i spożywali. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków.
autor: ks. Konrad Zygmunt
|