W numerze
 
wrzesień/październik 2010 » SYTUACJE DUSZPASTERSKIE » Spotkanie Wspólnoty Różańcowej »

Różaniec "Małą Ewangelią" (na październik)

Drukuj

Różaniec w tej formie, w jakiej dziś go odmawiamy, datuje się od początku XIII wieku. Został on ułożony przez św. Dominika na wyraźne polecenie Matki Najświętszej: „Zaprowadź różaniec, on będzie ochroną od mnóstwa zła”. Święty Dominik polecenie wykonał i zaczął gorliwie rozpowszechniać nową modlitwę.

 

RÓŻANIEC „MAŁĄ EWANGELIĄ” (na sierpień)
Różaniec w tej formie, w jakiej dziś go odmawiamy, datuje się od początku XIII wieku. Został on ułożony przez św. Dominika na wyraźne polecenie Matki Najświętszej: „Zaprowadź różaniec, on będzie ochroną od mnóstwa zła”. Święty Dominik polecenie wykonał i zaczął gorliwie rozpowszechniać nową modlitwę. Wkrótce poprzez tę modlitwę sto tysięcy okrutnych i zbłąkanych heretyków – Albigensów, wróciło na łono kościoła. „Jako za czasów św. Dominika był różaniec pewnym lekarstwem przeciw klęskom ówczesnym, tak i dziś przyczynić się może wiele do złagodzenia utrapień doby obecnej” (Leon XIII pp.).
Już od zarania chrześcijaństwa wielcy czciciele Maryi mieli zwyczaj pozdrawiania Jej codziennie słowami Archanioła. Zakonnicy i pustelnicy pierwszych wieków częstokroć zamiast psalmów odmawiali na zmianę „Ojcze nasz i „Zdrowaś”. A dla zachowania rachuby używali kamyczków lub gałeczek w takiej ilości, w jakiej zamierzali powyższe modlitwy powtarzać. Tak wiązano jedno „Zdrowaś” z drugim, niby róże przy wiciu wianka. I tak powstała nazwa: różaniec. W różańcu słowa modlitwy oplatają się niby wianek róż wokół szeregu najgłębszych prawd i tajemnic naszej wiary. Stąd papież Pius XI nazwał różaniec „Małą Ewangelią”. Różaniec rozpoczyna się od wyznania wiary, od modlitwy „Wierzę w Boga”, która obejmuje całokształt naszej wiary świętej i najgłębszych jej tajemnic. Poprzez wyznanie wiary, nawiązujemy do słów wypowiedzianych przez św. Elżbietę: „O, błogosławiona jesteś, żeś uwierzyła w spełnienie tego, co ci powiedziane zostało od Pana” (Łk 1,45). Po „Wierzę w Boga” następuje „Ojcze nasz”. Modlitwa, która wypłynęła z Serca i ust Pana Jezusa. Jest więc najpiękniejsza, najgłębsza, modlitwa całego chrześcijaństwa – pełna miłości do Boga i człowieka, wyrażająca ludzkie potrzeby doczesne i wieczne, cielesne i duchowe. Po niej następuje „Zdrowaś Maryja” – pozdrowienie Anielskie, w niebie poczęte, a na ziemi przez kościół dokończone. Skupia ono w sobie prawdziwe skarby nauki o Najść. Pannie i tajemnicy Wcielenia. Po każdym dziesiątku „zdrowasiek” powtarza się „Chwała Ojcu” – jako oddanie czci całej Trójcy Świętej. Modląc się na różańcu rozważamy zawsze dwa najpiękniejsze żywoty: Życie Boga-Człowieka, który jeden jedyny na świecie mógł o sobie powiedzieć: „Ja jestem drogą, prawdą i życiem oraz życie Matki Najść. Które według proroków: „jest jasnością wiecznej światłości, zwierciadłem bez zmazy Boskiego Majestatu i wyobrażeniem Jego dobroci” (Mdr 7,26). Jeden z wielkich myślicieli powiedział o różańcu, że jest to „modlitwa tak łatwa, że dziecko może ją z łatwością odmawiać, a zarazem tak wzniosła i pełna tajemnic, że największy uczony może z nią łączyć najwznioślejsze rozmyślania” (Eberhard). Trzeba więc nie tylko ręce oplatać różańcem, ale nade wszystko swoje serce – rozum, wolę, sumienie. Z rozważań poszczególnych tajemnic, należy wyciągać odpowiednie wnioski, tak jak z Ewangelii!
 
autor: ks. Kazimierz Siemieński