|
Wypełniło się wszystko, co zostało zapowiedziane i opisane przez Jezusa i Proroków. Dowody przedstawione w procesie Jezusa przez religijnych przywódców są fałszywe, a proces niezgodny z Prawem Mojżeszowym. Uwolnili winnego, a ukrzyżowali niewinnego. Jezus został zabity. Jego martwe ciało zostało złożone do grobu, a wejście zaryglowano głazem. Grobu strzegą strażnicy.
|
|
Co nam przypomina „tytuł winy”, jaki Piłat kazał umieścić na krzyżu: Jezus Nazarejczyk, król żydowski? Może takie tytuły winy: Mehmed – chrześcijanin; Jan – bezkompromisowy obrońca życia; Maria – matka ośmiorga dzieci; Iwan – duchowny prawosławny; Jerzy – ksiądz katolicki.
|
|
Tegoroczny Wielki Piątek zbiega się z 5 rocznicą śmierci Jana Pawła II. Myślę, że wspomnienie tego, czego uczył, może nam pomóc w przeżyciu celebrowanej dzisiaj tajemnicy. Razem z Janem Pawłem II stajemy dzisiaj pod krzyżem naszego Zbawiciela i stajemy się wszyscy świadkami Miłości, bo to właśnie tutaj, na drzewie krzyża, Bóg pokazał światu, jak bardzo umiłował wszystkich ludzi, wydając za nich swojego Syna.
|
|
Krzyż nadzieją zbawienia
Wielki Piątek upamiętnia wydarzenia, które rozpoczyna wyrok śmierci, a kończy ukrzyżowanie Chrystusa. Jest to dzień pokuty, postu i modlitwy, udziału w Męce Pańskiej. O ustalonej godzinie zgromadzenie chrześcijańskie – z pomocą słowa Bożego i gestów liturgicznych – wraca myślą do historii ludzkości, niewiernej Bożemu zamysłowi, który jednakże właśnie tą drogą się urzeczywistnia, oraz słucha poruszającego opisu bolesnej Męki Pańskiej. Kieruje potem do Ojca Niebieskiego długą „modlitwę wiernych”, w której przedstawia wszystkie potrzeby Kościoła i świata. Następnie wspólnota adoruje krzyż i przystępuje do komunii, spożywając hostie konsekrowane podczas Mszy Świętej in Coena Domini, zachowane z poprzedniego dnia. W komentarzu do Wielkiego Piątku św. Jan Chryzostom pisze: „Przedtem krzyż wyrażał pogardę, a dziś jest rzeczą godną czci, przedtem symbolizował wyrok, dziś jest nadzieją zbawienia. Doprawdy stał się źródłem nieskończonych dóbr; uwolnił nas od błędu, rozproszył otaczające nas ciemności, pojednał nas z Bogiem, z nieprzyjaciół Boga uczynił nas Jego domownikami, z obcych – bliskimi: ten krzyż to zburzenie nieprzyjaźni, źródło pokoju, szkatułka kryjąca nasz skarb”.
Benedykt XVI
Audiencja generalna 4 kwietnia 2007 roku |
|
Ewangelia według św. Jana nie cytuje Jezusa trzykrotnie zapowiadającego swoją śmierć i zmartwychwstanie. Kilkakrotnie jednak potwierdza zamiary tych, którzy w pozostałych ewangeliach zostali wskazani bezpośrednio. „Potem Jezus chodził po Galilei, bo po Judei nie chciał chodzić, gdyż Judejczycy dążyli do zabicia Go”. „Tego zatem dnia postanowili, że Go zabiją”. „Arcykapłani tymczasem uchwalili, że i Łazarza zabiją”. Dlaczego pasterze Izraela postanowili zabić Jezusa? Bo On jest dobrym pasterzem, a oni nie chcą w Niego uwierzyć. Dlaczego postanowili zabić Łazarza? Bo jego życie obala ich dowody w procesie Jezusa. |
|
Nie może dziś kaznodzieja wypowiedzieć żadnego słowa, które nie byłoby poprzedzone postem i modlitwą. Dotyka bowiem największej Tajemnicy Boga, opowiedzieć ma o największym wydarzeniu w historii świata; tego nie wolno zepsuć! Potrzeba na kolanach pytać Boga, jak opowiedzieć o tej miłości Boga, którą – antropomorfizując – ma On w swoim sercu, a która wyraziła się właśnie w taki sposób. |
|
Chrzest to zanurzenie w śmierć Jezusa Chrystusa. Jest więc czymś jak najbardziej właściwym mówić o chrzcie świętym podczas liturgii Wielkiego Piątku. Jak chrzest wpłynął na moje życie? Co zmieniło się w momencie mojego chrztu? Kiedy miał miejsce mój chrzest? A co by było gdybym nie został ochrzczony? |


