|
Umarłym nie odmawiaj oznak przywiązania
Dziś obchodzimy Dzień Zaduszny, czyli Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych. Wczorajsza uroczystość Wszystkich Świętych i dzisiejszy Dzień Zaduszny tworzą w roku liturgicznym Kościoła dwie strony tego samego medalu. Dopełniają się wzajemnie jak głos i echo, światło i cień, wieniec zwycięstwa i wieniec cierniowy, Kościół tryumfujący i Kościół cierpiący pochylają się nad ziemią, jeden w blasku, drugi w bólu. Kościół z którego pomocy korzystamy oraz Kościół, który wspomagamy. Kościół pielgrzymujący na ziemi raduje się ze wstawiennictwa świętych i błogosławionych, ale zarazem uczestniczy w smutku swoich dzieci, które potrzebują jeszcze oczyszczenia i dojrzewania do pełni miłości, jakiej domaga się zjednoczenie z Bogiem. Dwa święta, wczorajsze i dzisiejsze, łączą radość i łzy w jedną całość; w komunię, która trwa ponad czasem i jednoczy pokolenia. We więź duchową, na którą ze strony żyjących i zmarłych składają się miłość, pamięć, pokuta, modlitwa, jałmużna, Ofiara. „Miej dar łaskawy wobec każdego, kto żyje, nawet umarłym nie odmawiaj oznak przywiązania” (Syr 7,33).
abp Stanisław Gądecki, homilia, 2 listopada 2003 roku
|
|
Paweł omawia problem zmartwychwstania ciał. Obszerne i szczegółowe przedstawienie tego problemu było konieczne ze względu na poglądy panujące w środowisku greckim. Grecy uważali ciało za więzienie duszy, a zbawienie wyobrażali sobie jako życie duszy uwolnionej z więzów ciała. Nauka o powrocie do życia w ciele przez zmartwychwstanie była więc u nich niepopularna. W związku z tym Apostoł opierając się na autorytecie tradycji i naocznych świadków powołuje się na historyczny fakt zmartwychwstania Chrystusa.
|
|
Temat związany ze śmiercią, dotyczący i dotykający głęboko wszystkich. Kaznodzieja może skorzystać z pedagogii Boga, aby pokazać całą głębię smutku związanego ze śmiercią i doprowadzić słuchaczy do przyjęcia lub odnowienia chrześcijańskiej nadziei związanej ze zmartwychwstaniem i życiem wiecznym. |
|
Drugi dzień listopada jest wspomnieniem liturgicznym wszystkich wiernych zmarłych, czyli wierzących, którzy odeszli z tego świata. Dzisiaj wszystko – temat i charakter dnia, czytania biblijne oraz pamięć osób bliskich, których już nie ma pośród nas – skłaniają nas do pogłębionej refleksji nad życiem, zdrowiem i śmiercią. Zapytajmy zatem: dokąd oni odeszli, gdzie przebywają, jaka jest ich droga? A jaka jest rola ludzi wierzących po ich odejściu? |
|
Każda niedziela to wspomnienie dnia zmartwychwstania Chrystusa. To uwielbienie Boga za Jego zbawienie ofiarowane nam w osobie Syna Bożego. W tym roku, akurat w niedzielę, wspominamy wszystkich wiernych zmarłych. Pochylamy się nad grobami naszych bliskich, tych, którzy odeszli, jak wierzymy, aby wziąć w posiadanie mieszkania, które przygotował nam Jezus Chrystus.
Wiemy dobrze, że oni nie odeszli, ale trwają w pokoju. Księga Mądrości mówi nam, że po nieznacznym skarceniu doznają dóbr wielkich. Ufamy, że spotkali się z Bogiem sprawiedliwym i bogatym w miłosierdzie i choćby mieli coś do odpokutowania, mają nadzieję na spotkanie z Dobrym Ojcem w Królestwie Niebieskim. |
|
Pewna pani przychodziła bardzo często z samego rana na cmentarz. I choć było gorące lato, to ona ubrana była w ciemny kostium, a na głowie miała czarny kapelusz. W ręku trzymała piękną białą różę. Stawała przy pewnym grobie i przez chwilę trwała w milczeniu. Potem kładła tę różę i odchodziła. Nawet nie popatrzyła na to, co dzieje się dokoła niej. I tak przez całe wakacje, co parę dni, z samego rana, owa dama w ciszy pojawiała się na cmentarzu i w ciszy zeń odchodziła. Po jakimś czasie nikt już tej pani w czarnym kapeluszu nie widział. Nie wiadomo co się z nią stało. |
|
Wspominamy w tych dniach bliskie osoby, które poprzedziły nas w drodze do Pana. Chyba zawsze wiąże się to ze smutkiem nieodwracalności pewnych zdarzeń. Szczególnie bolejemy nad tym, że osób, które odeszły, już nigdy nie spotkamy, nie zobaczymy, nie porozmawiamy z nimi? – Czy homil...
|
|
Liturgia Słowa z formularza pierwszej mszy. Gdy przychodzi ten szczególny czas w liturgii Kościoła, jakim są pierwsze dni listopada, tak bardzo związane z nostalgicznym spoglądaniem w przeszłość, pełnym zadumy przywoływaniem tych co odeszli spośród nas, stajemy równocześnie przed swe...
|
|
Matka Jezusowa nie szukała “żyjącego wśród umarłych”. Po upływie szabatu, wczesnym rankiem do Grobu Chrystusowego pospieszyły Maria Magdalena, Maria matka Jakuba i Salome. One nie przestały kochać Ukrzyżowanego i na pewno nie przestały też w Niego wierzyć...
|
|
Śmierć niesie z sobą uczucie kary, lęku i niepokoju. Pan Jezus zaznał również tej trwogi. Jednak liturgia zaduszna nawołuje do przeżywania rozumnej żałości, w wierze i nadziei w szczęśliwość wieczną (por. J 6, 39). Obietnice Boże nie zawodzą.
|
| partnerzy: |
|
|










