Polecamy
14 niedziela okresu zwykłego

Komentarz biblijny

06/07/09 Henryk Knapik
Pogłoski na temat Jezusa rozsiewane przez Jego przeciwników musiały dotrzeć do Nazaretu, dlatego w synagodze powątpiewali o Nim: Skąd Mu to? Co to za mądrość Mu dana? Takie moce objawiają się za Jego sprawą!. Ich wyobrażenie Mesjasza nie dopuszczało myśli, że Jezus może być Mesjaszem, wydaje się, że nie uznali Go nawet za proroka, dostrzegali tylko zwykłego człowieka będącego pod jakimś nieznanym wpływem. Nie przekonał ich, nie uwierzyli Mu, zgorszyli się, potknęli się o Jezusa, odrzucili Go. Początkowo pozytywna lub obojętna postawa względem Jezusa przeradza się w niechęć.Ponieważ nie uwierzyli w Niego jako Mesjasza, dlatego Jezus nie czynił cudów w Nazarecie, uzdrowił tylko kilka osób. Nie została ograniczona Jego moc, lecz ograniczeniu uległa Jego misja.Dlatego Jezus razem z uczniami odwiedził okoliczne wsie i tam nauczał. Okolice były bardziej otwarte dla królestwa Bożego niż Jego miasto rodzinne. Uczniowie może ostatni raz przyglądali się służbie Jezusa w mieście i wioskach. Wkrótce zostaną rozesłani na terytorium Galilei, będą głosili to, w co sami już uwierzyli i co zobaczyli. Jezus kończy samodzielną służbę, odtąd będzie ją wykonywał wspólnie z zespołem apostolskim.