Polecamy
14 niedziela okresu zwykłego

Sugestie słuchacza

06/07/09 Anna Lipczyńska
Ja miałbym podziwiać swojego brata, kuzyna, kolegę? Udało mu się, bo nie miał tak ciężkiego życia jak ja. Miał lepszą pracę, nie miał dzieci, był zdrowszy niż ja, albo jeszcze coś innego udało mu się lepiej niż mnie. Więc teraz muszę wzbudzić w nim poczucie winy za to, że jestem pełen kompleksów gdy zaczynam porównywać siebie z nim. Po prostu mu zazdroszczę i dlatego próbuję uczynić go niewiarygodnym.Iluż to proroków zlekceważyliśmy i zdeptaliśmy? Iluż to osobom, czasem bliskim a czasem dalszym, spotkanym tylko w jakimś momencie życia, chcielibyśmy po latach powiedzieć miałeś rację ale już ich nie spotkamy, bo odeszli może do okolicznych wsi, a może już do Domu Ojca? To na pewno temat do rachunku sumienia. Tym bardziej, że tak samo traktujemy nauczanie Kościoła, któremu coraz częściej nie dajemy wiary. Czy zatem mamy prawo twierdzić, iż przyjmujemy nauczanie Pana Jezusa?