Polecamy
Uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP

Komentarz Ojców Kościoła

10/12/11 ks. Marek Starowieyski
A więc sam się nazwał Synem Człowieczym bądź dlatego, że się narodził z Dziewicy, która była – jak już mówiłem – z rodu Dawida, Jakuba, Izaaka i Abrahama, bądź też dlatego, że sam Adam był przecież ojcem tych, których się wyliczyło, a z których swe pochodzenie wywodzi Maryja. Wiemy bowiem, że synowie córek są również ojcami dziatek, które się z nich rodzą. Jednego z uczniów swoich, który Go według objawienia Ojca uznał za Syna Bożego, Chrystusa, a który się przedtem nazywał Szymon, nazwał Piotrem. Jako o Synu Bożym piszą o Nim również Pamiętniki Apostolskie, a Synem zwiemy Go również i my, bośmy zrozumieli, że Nim jest i że przed wszystkimi stworzeniami wyszedł z Ojca mocą i wolą Jego, Ten, którego Mądrością, Dniem, Wschodem, Mieczem, Kamieniem, Laską, Jakubem, Izraelem i jeszcze inaczej nazywają słowa prorocze. Zrozumieliśmy, że stał się człowiekiem przez Dziewicę, by owo nieposłuszeństwo wężowe tą samą drogą, jaką się poczęło, również się zakończyło. Ewa bowiem jako dziewica nienaruszona poczęła słowo wężowe i zrodziła nieposłuszeństwo i śmierć. Wiarę natomiast i radość poczęła Dziewica Maryja, gdy jej Anioł Gabriel zwiastował dobrą nowinę, że Duch Święty zstąpi na Nią i moc Najwyższego ogarnie Ją swym cieniem, że dlatego też to Święte, co się z Niej narodzi, jest Synem Bożym (Łk l,26, 35). Odpowiedziała więc: „Niech mi się stanie według słowa Twego” (Łk l,38).