Polecamy
Pozostać w prawdzie Chrystusa. Małżeństwo i Komunia w Kościele katolickim Best
seller
pod red. Roberto Dodaro
KSIĄŻKA
28,00 zł 23,80 zł
FORUM HOMILETYCZNE

Zasady pisowni słownictwa religijnego

26/07/12 ks. Wiesław Przyczyna
Kryteria kodyfikacji pisowni słownictwa religijnegoMarta Dalgiewicz, ks. Wiesław Przyczyna7 maja 2004 roku Rada Języka Polskiego przy Prezydium PAN zatwierdziła zasady pisowni słów i wyrażeń należących do języka religijnego2. Ustalenia te ukazały się drukiem jako Zasady pisowni słownictwa religijnegopod redakcją Renaty Przybylskiej i Wiesława Przyczyny3. Stanowią one próbę kodyfikacji języka religijnego, głównie w zakresie pisowni, polegającą na jej ujednoliceniu, podporządkowaniu obowiązującym normom, uściśleniu niektórych reguł, niekiedy na podaniu dodatkowych uzasadnień4. Marian Bugajski, odwołując się do tego opracowania, podkreśla, że zasługuje ono na uwagę, ponieważ jest to pierwsza w Polsce publikacja kodyfikująca pisownię wyspecjalizowanej odmiany języka5.Od ukazania się pierwszego wydania Zasad pisowni… upłynęło kilka lat. Wydaje się, że nadszedł już czas na ich ocenę. Uczynimy to w świetle podstawowych kryteriów kodyfikacji: zgodności z normą, tradycji narodowej, uzusu i autorytetu.
Kryteria kodyfikacji pisowni słownictwa religijnego
 
Marta Dalgiewicz, ks. Wiesław Przyczyna
 
 
7 maja 2004 roku Rada Języka Polskiego przy Prezydium PAN zatwierdziła zasady pisowni słów i wyrażeń należących do języka religijnego2. Ustalenia te ukazały się drukiem jako Zasady pisowni słownictwa religijnegopod redakcją Renaty Przybylskiej i Wiesława Przyczyny3. Stanowią one próbę kodyfikacji języka religijnego, głównie w zakresie pisowni, polegającą na jej ujednoliceniu, podporządkowaniu obowiązującym normom, uściśleniu niektórych reguł, niekiedy na podaniu dodatkowych uzasadnień4. Marian Bugajski, odwołując się do tego opracowania, podkreśla, że zasługuje ono na uwagę, ponieważ jest to pierwsza w Polsce publikacja kodyfikująca pisownię wyspecjalizowanej odmiany języka5.
Od ukazania się pierwszego wydania Zasad pisowni… upłynęło kilka lat. Wydaje się, że nadszedł już czas na ich ocenę. Uczynimy to w świetle podstawowych kryteriów kodyfikacji: zgodności z normą, tradycji narodowej, uzusu i autorytetu.
 
 
1. Zgodność z normą
 
Przez normę pisowni rozumie się inwentarz sposobów zapisywania wszelkich środków językowych, które są w pewnym okresie uznane przez dane społeczeństwo, a przede wszystkim przez jego warstwy wykształcone6.
W Zasadach pisowni… za normę przyjęto zgodność pisowni słownictwa religijnego z normą skodyfikowaną w Wielkim słowniku ortograficznym PWN pod redakcją Edwarda Polańskiego (Warszawa 2003). Natomiast punktem odniesienia dla niniejszych rozważań uczyniliśmy ostatnie wydanie tego słownika, które ukazało się w 2010 roku (dalej WSO).
I tak według Zasad pisowni… na przykład wielką literą piszemy nazwy świąt: urzędowe (Zwiastowanie, Boże Narodzenie, Wielkanoc, Boże Ciało, Wniebowzięcie) i kościelne (Zwiastowanie Pańskie/ uroczystość Zwiastowania Pańskiego, Narodzenie Pańskie/ uroczystość Narodzenia Pańskiego, Objawienie Pańskie/ uroczystość Objawienia Pańskiego, Zmartwychwstanie Pańskie/ uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego, uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny/ uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny)7.
Podobnie od wielkiej litery zapisujemy nazwy świąt zwyczajowe: Trzech Króli (= Objawienie Pańskie), Zielone Świątki (= Zesłanie Ducha Świętego), Boże Ciało (= uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa), Popielec (= Środa Popielcowa), Zaduszki/ Dzień Zaduszny (= wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych)8.
Takich rozróżnień na nazwy świąt urzędowe i kościelne nie znajdziemy w WSO. W regule [70] czytamy, że wielką literą piszemy nazwy świąt i dni świątecznych, „w odróżnieniu od ich nazw opisowych”, po czym następuje przykładowa lista świąt: Nowy Rok, Boże Narodzenie, Gwiazdka, Wniebowzięcie, Wielkanoc, Niedziela Wielkanocna, Wielki Czwartek, Wielki Tydzień, Boże Ciało, Zaduszki, Wszystkich Świętych, Zielone Świątki, Epifania. Z powyższej listy nie wynika jednak, które z wymienionych nazw świąt należą do urzędowych, które do kościelnych, a które do zwyczajowych. Ponadto WSO nie podaje przykładów „nazw opisowych”, zamiast tego odsyła do reguły [106], zajmującej się nazwami obrzędów, zabaw i zwyczajów, które należy pisać od małych liter. Takie rozwiązania mogą w praktyce prowadzić użytkowników języka do błędnego zinterpretowania reguły [70] i sprawić, że za nazwy opisowe uznają oni na przykład niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego, uroczystość najświętszego ciała i krwi CHRYSTUSA, wspomnienie wszystkich wiernych zmarłych, pisząc je małymi literami.
Zasady pisowni… podjęły także istotny problem sposobu zapisu przymiotnika ŚWIĘTY. Przyjęto, że w nazwach własnych osób świętych przymiotnik ten zapisuje się wielką literą, np. Święty Józef, o ile nie jest on skrócony. Jeśli natomiast używamy skrótu, słowo ŚWIĘTY zapisujemy małą literą, np. św. Józef. Pisownia wielką literą uzasadniona jest tym, że słowo ŚWIĘTY traktowane jest jako część składowa nazwy identyfikującej9.
Zdaje się, że WSO kieruje się tą samą zasadą, jednakże wybiórczo. Przy haśle ŚWIĘTY znajdujemy przykłady: Święty Mikołaj i święty Piotr, a zatem tylko w tym pierwszym przypadku przymiotnik potraktowany został jako część składowa nazwy. Problem jednak w tym, że użytkownicy języka w większości decydują się na zapis małą literą, np. święty Jan, święty Piotr, a jedynie w kilku przypadkach przymiotnik ŚWIĘTY jest traktowany jako część nazwy identyfikującej: Święta Rodzina, Duch Święty, a także – choć tu nie ma już takiej jednomyślności w praktyce – Pismo Święte i Msza Święta.
Zasady pisowni… zaproponowały również, by zestawienie ŚWIĘTY MIKOŁAJ, jak i sam wyraz MIKOŁAJ, zapisywać małą literą, jeśli chodzi nie o samego świętego, ale o figurkę (np. z piernika) lub postać związaną z obdarowywaniem prezentami w Boże Narodzenie10. Tymczasem w praktyce ta forma zapisu jest stosowana niezwykle rzadko i spotyka się z niezrozumieniem, o czym świadczy chociażby artykuł Święty Mikołaj czy święty mikołaj?, który w okresie przedświątecznym w 2010 roku zamieściła stołeczna „Gazeta Wyborcza”. Teresa Kruszona z działu korekty pisze w nim: „Co roku o tej porze piszemy w „Gazecie” o świętych mikołajach i co roku czytelnicy oburzają się, że piszemy o nich małymi literami, że nie szanujemy tradycji, a nawet świętości. Szanujemy. I tradycję, i świętości. I zasady ortografii”. Dalej wyjaśnia, na czym polega rozróżnienie Komisji Języka Religijnego i podsumowuje: „Nie ma więc uzasadnienia dla pisania o tłumie świętych mikołajów wielkimi literami. Zresztą, żaden z nich nie jest ani świętym, ani Mikołajem. No, może któryś tak ma na imię, ale to już inna historia”11.
Inny problem stanowi reguła [97] WSO, która mówi o użyciu wielkiej litery ze względów uczuciowych i grzecznościowych. Językoznawcy przestrzegają wszak, że „ze swobody, jaką daje ten przepis, należy korzystać z umiarem, aby nie spowodować dewaluacji wielkich liter”12. Tak też dzieje się w Zasadach pisowni…, które wskazują jedynie trzy przykłady, co do których to użytkownik ma zdecydować, czy wybierze pisownię wielką czy małą literą. W przypadku nazw okresów liturgicznych, które zasadniczo pisze się małą literą, np. adwent, wielki post, dopuszczalna jest pisownia wielką literą, a zatem: Adwent, Wielki Post. Są to tzw. mocne okresy liturgiczne, a więc szczególnie ważne, stąd możliwość zastosowania wielkiej litery ze względów uczuciowych13. W tekstach religijnych pisanych przez wierzących i adresowanych do ludzi wierzących (współwyznawców) kryterium znaczeniowe zwykle łączy się z uczuciowym, co upoważnia autorów do stosowania wielkiej litery tam, gdzie samo kryterium znaczeniowe nie narzuca obligatoryjnie takiej pisowni14. Być może wynika to z tego – jak zauważa Jerzy Bartmiński – że język religijny „opiera się na własnej koncepcji świata i własnej racjonalności, używa znaków językowych w sposób swoisty”15. Cytując zaś Leszka Kołakowskiego dodaje: „Zarówno w mowie potocznej, jak i w języku naukowym, akty rozumienia i wiary są wyraźnie rozdzielone, nie jest tak jednak w dziedzinie sacrum: rozumienie słów i poczucie uczestnictwa w rzeczywistości, do której słowa te się odnoszą, zlewają się w jedno”16.
Zdarza się jednak, że niekiedy użytkownicy języka postrzegają wielką literę w tekstach dotyczących spraw religijnych jako swoiste zaangażowanie autora, które nie powinno mieć miejsca ze względu na światopoglądową neutralność i obiektywizm w przekazywaniu treści. Przykładem takiej postawy jest zapis małą literą słowa KOŚCIÓŁ w znaczeniu ‘ogół wiernych’, choć zasady jasno określają, że dopuszczalna jest tylko wielka litera17. Tak postąpiła autorka pracy doktorskiej zatytułowanej Językowa definicja sytuacji w tekstach katolickich rytuałów obrzędów przejścia pisząc: „W niniejszej pracy przyjęto konwencję zapisu słowa bóg z małej litery [powinno być: małą literą lub od małej litery – przyp. M.D., W.P.], aby podkreślić niereligijny charakter poniższych analiz”18. Tymczasem zastosowanie wielkiej litery w tym przypadku nie byłoby przejawem zaangażowania emocjonalnego czy religijnego, a jedynie zachowaniem zasady ortograficznej. WSO bowiem rozgranicza pisownię wielką i małą literą słowa BÓG w zależności od znaczenia: zapis wielką literą wskazuje, że chodzi o Boga w religiach monoteistycznych, małą ­– jeśli mowa o bogu (bożku) w religiach politeistycznych. A skoro przedmiotem badania były teksty Kościoła katolickiego, obowiązuje zapis wielką literą. Warto też zauważyć, że reguła [97] wyznacza tylko jeden kierunek zmian: z małej litery na wielką. Działanie odwrotne jest niezgodne z normą.
Z regułą [97] łączy się jeszcze jeden problem. Wyraża go pytanie: Dlaczego jeden autor wybiera zapis jakiegoś słowa wielką literą, a inny pisze to samo słowo małą? Wydaje się, że odpowiedź leży w podziale świata na sacrum i profanum. Ten podział zaś ma swoje odzwierciedlenie w podziale uniwersum mowy na język religijny i język świecki. Oznacza to, że wydarzenia religijne można opisywać, bądź to przyjmując kod religijny, bądź świecki. Wybór kodu zależy od sposobu widzenia świata, czy jest to widzenie religijne czy świeckie19. Na pewno jednak nie mogą być przy tym łamane reguły ortograficzne, które obowiązują wszystkich Polaków, niezależnie od ich światopoglądu20.

 

ciąg dalszy w numerze BK 4 (2012)