Polecamy
Pierwszy piątek

By nasze serca nie byłu jak zamknięte oczy niewidomego

07/12/14 Danuta Szelejewska
Najwięcej powodów do radości ma ten, kto jest zdrowy. I chociaż czasami zdrowia nie doceniamy, a naszą uwagę zaprzątają inne na pozór ważniejsze sprawy, to w przypadku wystąpienia objawów chorobowych natychmiast udajemy się do lekarza. Całe szczęście, że współczesna medycyna zna mnóstwo skutecznych lekarstw, które szybko zlikwidują uciążliwe dolegliwości. W innej sytuacji znaleźli się dwaj niewidomi z dzisiejszej ewangelii. Święty Mateusz opowiada o ich tęsknocie za utraconym zdrowiem, bo o czym innym może świadczyć wołanie: Ulituj się nad nami, Synu Dawida.