Polecamy
10 niedziela okresu zwykłego
Homilia do dorosłych

Dotyk przemijania

10/06/13 ks. Radosław Rychlik
Jesteśmy ludźmi wierzącymi. Ufamy Bożemu miłosierdziu a mimo to płaczemy i smutno nam, gdy zmarli odchodzą. Dlaczego? Po części dlatego, że ich już nie zobaczymy, nie ubogacimy się wspólnym czasem. Płaczemy, bo zostaliśmy sami. Nadal musimy stawiać czoło szarej codzienności, ale sami. Niektórzy powiedzą jak on mógł mi to zrobić. W tym płaczu w centrum jestem ja. Bo mnie jest źle, smutno, przykro. Płaczemy także, bo nie zdążyliśmy się ze zmarłymi rozliczyć. Nie podziękowaliśmy za otrzymane dobro, nie przeprosiliśmy za wyrządzone zło. Ciągle w centrum jestem ja.