Polecamy
Rachunek sumienia dla młodzieży
Ks. Dariusz Madejczyk
KSIĄŻKA
2,50 zł 2,00 zł
FORUM HOMILETYCZNE

Kim jest osoba Chrystusa?

26/06/14 Danuta Stankiewicz
W naturze Bożej są trzy Osoby: Ojciec, Syn i Duch Święty, które są trzema podmiotami samoistnymi. Podobnie Syn Boży, tj. Słowo Przedwieczne, druga Osoba Trójcy Świętej, posiada naturę boską i przysługują mu te same własności i doskonałości boskie, jak wieczność, wszechmoc, wszechwiedza, które posiada Ojciec i Duch Święty. Dokonuje On także tych samych czynności boskich, co Ojciec i Duch Boży. Są to czynności wewnętrzne, jak poznanie i miłowanie, stanowiące istotne życie Trójcy Świętej, jak i czynności zewnętrzne, odnoszące się do aktu stworzenia i troski o nie. Przeto Słowo Przedwieczne, będąc Bogiem razem z pozostałymi Osobami dało początek całemu życiu nadprzyrodzonemu, jak poznanie Boga oraz życiu przyrodzonemu. Dlatego Słowo Przedwieczne jest życiem, jak i światłością, ukazującą tajemnice Boże. W końcu Słowo razem z Ojcem i Duchem Świętym stworzyło w czasie naturę ludzką Chrystusa, w której jest obecne i rządzi Boskie Ja Słowa Przedwiecznego. Tym samym czynności przyjętej natury ludzkiej należą do Słowa Przedwiecznego. Czyli Słowo Przedwieczne po Wcieleniu ma dwojaką naturę: boską i ludzką, tj. grzeszna natura ludzka została nierozerwalnie zjednoczona z boską Osobą Słowa. Wniosek homilijny: otwórzmy serca na rzeczywistość Wcielenia Chrystusa, aby na najłaskawszą Jego miłość odpowiedzieć miłością. Albowiem wszystkie łaski i poznanie Boga przychodzą do nas przez Słowo Ojca, które stało się ciałem dla naszego zbawienia i uświęcenia, abyśmy byli dziećmi Bożymi.
Zjednoczony z Ojcem
 
Z natury swej Chrystus jest jedynym Synem Bożym. Stąd Jego wielkość i świętość. Chrystus żyje wewnętrznie trwale, w całej pełni i istotowo głęboko zjednoczony ze swym Ojcem. „Ojciec jest we Mnie, a Ja w Ojcu” (J 10,38). Podobnie dzięki łasce nieskończonej umysł i wola Chrystusa – Człowieka są wewnętrznie zawsze złączone z Bogiem. W konsekwencji Chrystus, żyjąc w Nazarecie, podróżując po Palestynie, głosząc Ewangelię i umierając na krzyżu jednocześnie był w swej duszy zawsze całkowicie zjednoczony z całą Trójcą Świętą, oglądając Boga twarzą w twarz. Ponadto Chrystus znał Osobę Słowa jako podmiot ludzkiego działania i widział Ducha Świętego, który zamieszkiwał w Jego Duszy. Dzięki działaniu Ducha w Sercu Chrystusa rodziła się przeogromna miłość ku Ojcu, aby z kolei serca ludzkie pobudzić i ożywić miłością do Trójcy Świętej. Wniosek homilijny: chętnie rozważajmy Osobę Chrystusa, abyśmy z podziwem odkrywali Jego wewnętrzne usposobienie do Ojca Niebieskiego. Naśladujmy nastawienie duszy Chrystusowej, trwającej w ścisłym zjednoczeniu z Trójcą Świętą.
Słowo Przedwieczne jest pierworodnym wszelkiego stworzenia. Bóg przez swego Syna daje stworzeniom niebieskim i ziemskim byt, przymioty i dary naturalne, przez co stają się doskonałe. Czyli Bóg stwarza stworzenia w Słowie Przedwiecznym. Toteż Syn Boży jako Bóg jest także Stworzycielem razem ze swym Ojcem. Natomiast dzięki Wcieleniu Chrystus jest prawdziwym Bogiem – Stworzycielem i prawdziwym człowiekiem, w którym ukryta była nieskończona moc Bóstwa. Co więcej, Chrystus jest również źródłem życia łaski przez podniesienie naszego człowieczeństwa do doskonałości Bożej. Syn Boży stał się człowiekiem, aby uczynić nas dziećmi Bożymi. Dlatego dzięki Wcieleniu Chrystus stał się pierworodnym także między ludźmi, którzy w Nim i przez Niego stali się Synami Bożymi przez otrzymanie łaski nadprzyrodzonej. W ten sposób Bóg okazał przeogromne miłosierdzie człowiekowi, trwającemu dotychczas w grzechu. I tak, przez Chrystusa i w Chrystusie otrzymaliśmy „przybrane synostwo” (Ga 4,5). Wniosek homilijny: poznawajmy chwałę Bóstwa ukrytą w Chrystusie, który jest obrazem niewidzialnego Boga. Połączmy nasze życie z Chrystusem, który jest najprostszą drogą zbawienia i uświęcenia, naszym zmartwychwstaniem i życiem wiecznym w domu Ojca, ponieważ Bóg i Ojciec przeznaczył nas z miłości dla siebie jako „przybranych synów przez Jezusa Chrystusa” (Ef 1,5).
 
 
Chrystus jest w nas obecny przez Ducha
 
Dusza Chrystusa jest ściśle zjednoczona z Bóstwem. Dlatego jest święta. Toteż Duch Święty przebywa w Niej, jakby w najpiękniejszej świątyni. W konsekwencji Duch Święty jest obecny w duszy Chrystusa z całą swą pełnią i władzą. Stąd Duch Święty w duszy Chrystusa jest nazwany Duchem Chrystusowym lub Duchem Syna. Odtąd Duch Święty jest przyczyną wszelkich natchnień i działań, które podejmuje Chrystus. Z kolei Chrystus przez mękę i śmierć wysłużył nam nie tylko łaskę życia z Bogiem, lecz także samego Ducha Świętego, który jest przyczyną łaski życia nadprzyrodzonego. Łaska stania się dziećmi Bożymi, chociaż jest stworzona przez całą Trójcę Świętą, to rozdzielaniem tej łaski w porządku nadprzyrodzonym, tj. uświęcaniem ludzkich dusz jest zadaniem Ducha Świętego. Podobnie dziełem Ducha są wszystkie łaski nadprzyrodzone, które w całej pełni są obecne w duszy Chrystusa, w której przebywa Duch Boży. Tylko Chrystus otrzymał Ducha Świętego bez miary. Dzięki temu w Chrystusie jest przeogromne bogactwo łaski i dlatego może On wysłużyć ją ludzkości. Skoro przez mękę i śmierć Chrystus przyczynił się do naszego usprawiedliwienia i wysłużył nam Ducha Świętego, to teraz otrzymujemy Go przez zjednoczenie z Chrystusem. Wniosek homilijny: żyjmy stale w Chrystusie, ponieważ wtedy będziemy żyli także w Duchu Świętym, który będzie w nas obecny jak w świątyni. Pamiętajmy, że Chrystus jest w nas obecny przez Ducha Bożego, który zamieszkuje w Jego Duszy i tego Ducha Świętego Chrystus nam nie tylko udziela, ale i przez Niego w nas działa. Cokolwiek Bożego sprawia w nas Duch Święty, to sprawia także Chrystus.
Chrystus jest arcydziełem Boga Ojca. To Ojciec postanowił, aby aniołowie i ludzie zostali stworzeni przez Chrystusa, byli Jego własnością i Jemu oddawali chwałę. Tym samym Chrystus „zyskał pierwszeństwo we wszystkim” (Kol 1,18). To pierwszeństwo należało się Chrystusowi najpierw z prawa swojej natury, ponieważ jest Jednorodzonym Boga Ojca. Posiada więc władzę nad wszystkimi stworzeniami, bo wynika ona ze zjednoczenia osobowego. Dlatego Chrystus – Człowiek w pełni uczestniczy we władzy i majestacie Chrystusa-Boga. Podobnie Chrystus posiada pierwszeństwo nad ludźmi z prawa, które nabył przez mękę i śmierć, umożliwiając zbawienie człowieka. dlatego Chrystus powinien być czczony przez aniołów i ludzi jako Bóg, a ponadto przez ludzi jako Człowiek, ponieważ zostaliśmy odkupieni nie złotem ani srebrem, lecz Jego Krwią. W ten sposób Chrystus pozyskał prawo, „aby królował” nad nami (1 Kor 15,25). Wniosek homilijny: należy nie tylko uznać panowanie Chrystusa nad nami, ale i w pokorze pełnić Jego wolę. Przyjmijmy Chrystusową miłość do nas, ponieważ z przeogromnej miłości stał się jednym z nas, chociaż był naszym Bogiem. Pamiętajmy, że Chrystus jest naszym Stworzycielem, ale i Odkupicielem, dlatego bądźmy mu zawsze wierni w naszych myślach, w naszej woli i w naszych sercach, ponieważ stworzył nas dla swojej chwały.
 
 
Żyjemy pod wpływem Chrystusa
 
Chrystus nie tylko jako Syn Boży, ale i jako Syn Człowieczy ma moc i władzę uzdrawiania, jak i usprawiedliwiania. Człowieczeństwo Chrystusa, będąc pełne łaski i mocy stało się narzędziem, przez które działało Bóstwo, aby przekazać życie Boże i potrzebne łaski. Rzeczywiście, Chrystus dokonywał nadzwyczajnych cudów. Uzdrawiał ciała, odpuszczał grzechy i uświęcał tłum, podążający za Nim. Co więcej, jak w Palestynie, tak i dziś Jego uwielbione człowieczeństwo ma tę samą moc i władzę nad duszami, ponieważ Jego człowieczeństwo jest zjednoczone z bóstwem. Chrystus, żyjąc czasowo na ziemi przez śmierć na krzyżu wysłużył łaskę odkupienia. Natomiast od zmartwychwstania rozpoczął się dla Niego czas chwalebny, który trwa stale i w którym nadal udziela łaski wysłużone na Kalwarii. Tak więc, wciąż żyjemy pod wpływem Chrystusa. Wniosek homilijny: pamiętajmy, że Chrystus „zawsze żyje, aby się wstawiać za nimi” (Hbr 7,25). Dziękujmy Chrystusowi za to, że codziennie otrzymujemy od Niego łaskę życia Bożego, ale i zapewnienie o jej rozwoju. Czujmy się dowartościowani, ponieważ Chrystus żył nie tylko w Palestynie, lecz żyje nadal jako chwalebny w niebie po prawicy Ojca i bardzo blisko nas w Eucharystii. Dążmy więc „do tego co w górze, nie do tego, co na ziemi”, ponieważ nasze „życie jest ukryte z Chrystusem w Bogu” (Kol 3,2n). I tak, Chrystus stał się dla nas źródłem i motorem rozwoju życia duchowego.

 

Dzięki niej „Bibliotekę Kaznodziejską” będziesz otrzymywał regularnie, w specjalnej cenie i z bezpłatną wysyłką! Sprawdź, jakie dodatkowe korzyści przygotowaliśmy dla Prenumeratorów.