Polecamy
Przeciw banalizacji Jezusa
Gerhard Lohfink
KSIĄŻKA
44,90 zł 5,00 zł
Uroczystość Narodzenia Pańskiego
Homilia do młodzieży

Człowiek Bożego Narodzenia

11/12/14 o. Marcin Wrzos OMI
Większość z nas lubi ten czas, kiedy wspominamy narodzenie Jezusa w Betlejem. Pachnie choinką, piernikami, masz już może na sobie nową bluzę, a być może zagrałeś w nową grę. Pamiętasz, przygotowywaliśmy się do tych świat, przez Adwent. To takie długie rekolekcje, dzięki którym mieliśmy, przez te kilka dni, autentycznie świętować, ciesząc się Bogiem, drugim człowiekiem i sobą samym. Jednak tematem zasadniczym, choć nieco ukrytym, tych świąt jest to, aby Bóg narodził się w nas – w tobie i we mnie. Bez tego, te święta będą nudnym obżarstwem, mniej lub bardziej, i będzie w nich brakowało kogoś ważnego – jubilata. A sam wiesz, że świętowanie urodzin kogoś, bez niego, jest smutne i puste.
Trudny początek
Początek Ewangelii Jana, to trochę horror dla słuchacza. Pewnie chciałbyś usłyszeć sielankową Ewangelię wg św. Łukasza czy Mateusza: opowiadanie o pasterzach, stajence, gwieździe betlejemskiej, czy śpiewających aniołach. A tu zaraz taki trudny tekst. Trochę usprawiedliwię Jana. On Ewangelię pisał w czasach, kiedy chciano filozoficznie zaprzeczyć temu, że Jezus jest jednocześnie Bogiem i człowiekiem. Bolało go to, że ktoś nie mógł uwierzyć w to, że Bóg z miłości, tak się uniżył, że stał się człowiekiem. Ta Ewangelia jest tego potwierdzeniem. Jan zauważa, w języku filozofii greckiej, że Bóg-Słowo, czyli Jezus, nie ma początku ani końca i tym różni się od człowieka, który rodzi się i umiera. Co więcej pisze, że ten Bóg, który przyszedł na świat, brał udział w jego stworzeniu i że stał się jednym z nas.
Jednak co dla mnie najważniejsze w Ewangelii, Jan zauważa, że ci, którzy uwierzyli w narodziny Chrystusa, stali się dziećmi Bożymi. I to jest warte dziś przypomnienia. Jesteśmy córkami, synami Boga, a to do czegoś zobowiązuje. Zobowiązuje do tego, aby On był w nas, zobowiązuje do dumy z bycia chrześcijaninem.
 
Zwiastun
Myśl Jana kontynuuje prorok Izajasz. Jeśli dojrzeliśmy do przeżywania świąt, jako narodzin Boga, także i w nas, to stajemy się zwiastunem radosnej nowiny. Nie chodzi wcale o to, że teraz trzeba skakać z radości i mówić wszystkim o Jezusie. To bardzo trudne i czasem może wydawać się mało autentycznie i zarozumiałe. Chodzi o coś więcej. Zwiastuna Bożego narodzenia poznać po czynach. Taki ktoś cieszy się swoją rodziną i spędza z nią czas – choć bywa dla niego trudna, cieszy się ludźmi których spotyka. Taki ktoś, ponieważ w sercu niesie Boga, trochę niczym osiołek z Betlejem, zauważa samotność i czasem nieporadność kogoś starszego, której trzeba zaradzić. To ktoś, kto widzi, problemy innych w szkole, na studiach, to że ktoś polubił świat wirtualny bardziej od realnego i że potrzebuje pomocy, aby go nieco od niego oderwać. Warto być kimś takim.
Łukasz, który jest autorem Listu do Hebrajczyków podpowiada, że Bóg przemawia do człowieka, na różne sposoby. Będąc człowiekiem Bożego Narodzenia, staniesz się słowem i czynem nadziei skierowanym do potrzebujących.
 
Boże Narodzenie nie tylko w Boże Narodzenie
Jedna z moich ulubionych świętych, Matka Teresa z Kalkuty, tak pisała, dla mnie bardzo poruszająco, o Bożym Narodzeniu:
 
Zawsze, ilekroć uśmiechasz się do swojego brata
i wyciągasz do niego ręce,
jest Boże Narodzenie.
 
Zawsze, kiedy milkniesz, aby wysłuchać,
jest Boże Narodzenie.
 
Zawsze, kiedy rezygnujesz z zasad,
które jak żelazna obręcz uciskają ludzi
w ich samotności,
jest Boże Narodzenie.
 
Zawsze, kiedy dajesz odrobinę nadziei „więźniom”,
tym, którzy są przytłoczeni ciężarem fizycznego,
moralnego i duchowego ubóstwa,
jest Boże Narodzenie.
 
Zawsze, kiedy rozpoznajesz w pokorze,
jak bardzo znikome są twoje możliwości
i jak wielka jest twoja słabość,
jest Boże Narodzenie.
 
Zawsze, ilekroć pozwolisz by Bóg
pokochał innych przez ciebie,
 
Zawsze wtedy,
jest Boże Narodzenie.
 
Życzę nam w te święta, abyśmy uwierzyli dziś szczególnie, że jesteśmy dziećmi Boga, dla których On przyszedł na świat. Życzę nam tego, aby On odnalazł swoją stajenkę, w naszych sercach. I życzę nam tego, aby dzięki nam, Boże Narodzenie trwało nie tylko dziś.
 
 
Dzięki niej „Bibliotekę Kaznodziejską” będziesz otrzymywał regularnie, w specjalnej cenie i z bezpłatną wysyłką! Sprawdź, jakie dodatkowe korzyści przygotowaliśmy dla Prenumeratorów.