Polecamy
Pierwszy piątek

Przejrzeć

06/11/15 ks. Andrzej Ziółkowski CM
Ci dwaj niewidomi musieli mieć silny głos. Jak to się stało, że Pan ich usłyszał, wszak przeważnie obok Jezusa były tłumy, było gwarno. Nic dziwnego, wszak nie każdy nazywał Jezusa Synem Dawida! Skoro tak, to znaczy, że oczekiwali na Mesjasza, doskonale orientowali się w tym, że gdy On przyjdzie, to niewidomi przejrzą, głusi będą słyszeć, chromy wyskoczy jak jeleń. Skąd o tym wiedzieli?