Polecamy
Praktyczny przewodnik po przepisach prawa kościelnego
Ks. Jan Glapiak
KSIĄŻKA
16,90 zł 14,90 zł

5 niedziela okresu zwykłego

19/01/15
Zdecydowane trwanie
19/01/15 Maria M. Lewicka
Przyznam szczerze, że mam kłopot ze zrozumieniem dzisiejszego Listu do Koryntian. Paweł nie głosi Ewangelii z własnej woli? A więc pod przymusem? Dlaczego więc jest niezależny od nikogo? Co to znaczy, że nie korzysta z praw jakie daje Ewangelia? I dlaczego jej głoszenie nie jest powodem do chluby?
Homilia do dorosłych
19/01/15 ks. Mariusz Pohl
Dla Jezusa nie było rozdźwięku między kultem, czyli oddawaniem Bogu chwały w synagodze, a codziennym życiem, czyli mozolnym zmaganiem się ze swoimi słabościami i realizowaniem swego powołania. Bóg jest obecny i bliski człowiekowi i w jednym, i w drugim. Prosto z nabożeństwa Jezus poszedł do domu Szymona i niejako z marszu, jakby od niechcenia uzdrowił teściową Szymona. Było to tak naturalne i bezpretensjonalne, jak spełnienie drobnej przysługi, o którą ktoś mimochodem poprosił. Szymon opowiedział Jezusowi o problemie, a On go po prostu rozwiązał.
Homilia do dorosłych
19/01/15 ks. Jacek Kacprzak
Od samego początku swojej publicznej działalności Jezus staje na pozycji kogoś, kto ma pokonać złego ducha. Najpierw sam jest kuszony przez szatana na pustyni. Wśród czterech pierwszych słów, jakie wypowiada w Ewangelii św. Marka, znajduje się wezwanie do nawrócenia, a zatem do odejścia od diabła i powrotu do Boga. Także pierwszy znak dokonany przez Nauczyciela z Nazaretu jest wyrzuceniem ducha nieczystego z opętanego w synagodze w Kafarnaum. Można powiedzieć, że od samego początku Jezus wchodzi z szatanem na wojenną ścieżkę. Dla współczesnych Mu ludzi Jezus jest zupełnie zwykłym człowiekiem, cieślą z Nazaretu. Potem odkrywają w Nim nauczyciela mocnego w słowie. Ale dopiero zły duch przemawiający przez opętanych przyznaje, że ten człowiek jest Świętym Boga i ma moc zniszczyć dzieło szatana (por. Mk 1,23-28).
Homilia do młodzieży
19/01/15 s. Noela Wojtatowicz CSFN
Czy bywacie dumni ze swoich osiągnięć? Pragniemy być ludźmi sukcesu, chcemy być zamożni, zdrowi, piękni, wykształceni. Bo czyż te pragnienia nie są wspólne ludziom wszystkich epok? Jaka byłaby moja i twoja postawa wobec faktu utraty wszystkich tych dóbr? Czy nie przypominałaby pełnego pretensji monologu biblijnego Hioba?
Homilia do dzieci
19/01/15 ks. Dariusz Zuber
Niedawno mała Zosia opowiedziała pewną historię. Gdy Zosia wróciła w czwartek ze szkoły do domu rodzice poprosili ją, aby wysprzątała cały dom, obrała ziemniaki na obiad i przygotowała warzywa na zupę. Listę warzyw tato zapisał jej na kartce. Rodzice musieli wyjść na ważne spotkanie, które miało trwać ok. 2 godziny. Zosia została sama w domu, ale postanowiła, że zrobi wszystko by jak najlepiej pomóc rodzicom.