Polecamy
Świętego Szczepana
Homilia do dzieci

Miej się na baczności

26/12/16 Danuta Szelejewska
Wszyscy na stadionie wstrzymują oddech. Biegacz nie skręca na torze lecz biegnie nadal prosto, dociera do trawnika i kieruje się prosto na poprzeczkę do skoku wzwyż. Przebiega pod nią i z radością wyrzuca ramiona do góry. Aż nagle opada na ziemię. Dwaj sanitariusze są już w drodze. Zwycięża inny biegacz. Co się wydarzyło? Czy upał ma zaszkodził?