Polecamy
Wierzę w Boga Ojca Wszechmogącego... Kazania katechizmowe cz. I
ks. Piotr Ostański
KSIĄŻKA
20,00 zł 17,00 zł

Pierwszy piątek

02/11/18 ks. Andrzej Ziółkowski CM
Dzień Zaduszny – dzień pełen nastroju, wyciszenia, nostalgii za tymi, którzy już odeszli. W takim dniu, jak dzisiejszy, nie myślimy o sobie, lecz o naszych wiernych zmarłych. Jednakże, po głębszej refleksji, zaczynamy myśleć także o własnym wnętrzu. I to nie tylko wtedy, gdy jesteśmy na liturgii mszy świętej na cmentarzu, gdy stoimy nad grobem znanej nam osoby, którą kochaliśmy; gdy zapalamy lampkę – symbol pamięci; gdy kładziemy kwiaty.
02/11/18 Danuta Szelejewska
Pan Jezus dla każdego człowieka przygotował miejsce w niebie. On tam na nas czeka, co wynika z usłyszanego przed chwilą fragmentu Ewangelii: „Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych? Nie ma Go tutaj; zmartwychwstał” (Łk 24, 5-6a). Nie bez powodu właśnie dzisiaj – w Dzień Zaduszny – został odczytany fragment Ewangelii, zachęcający do pokonywania trudów zwykłej szarej codzienności. Zgodnie z zapewnieniem Świętego Łukasza, Chrystus zmartwychwstał: jeżeli zaś zmartwychwstał to żyje, jeżeli żyje to tylko i wyłącznie tam, gdzie nie ma smutku, płaczu ani bólu.
07/12/18 ks. Andrzej Ziółkowski CM
Czasami głośno krzyczymy, ale czynimy tak w swej duszy. Oprócz nas samych, anioła stróża i Pana Boga nikt tego krzyku nie słyszy. Zazwyczaj robimy tak w sytuacji bardzo trudnej, w której nie możemy sobie poradzić. Krzyk jest aktem rozpaczy, wołaniem o pomoc. Zdarza się, że w duszy też głośno płaczemy. Znawcy ludzkiego wnętrza rozpoznają taki stan. Mówią wtedy: „Co ci jest? Na ustach masz uśmiech, ale w twych oczach widzę smutek. Czy mogę w czymś pomóc?”.
07/12/18 Danuta Szelejewska
Najwięcej powodów do radości ma ten, kto jest zdrowy. I chociaż czasami zdrowia nie doceniamy, a naszą uwagę zaprzątają inne – na pozór ważniejsze – sprawy, to w przypadku wystąpienia objawów chorobowych natychmiast udajemy się do lekarza. Całe szczęście, że współczesna medycyna zna mnóstwo skutecznych leków, które szybko likwidują uciążliwe dolegliwości. W innej sytuacji znaleźli się dwaj niewidomi z dzisiejszej ewangelii. Święty Mateusz opowiada o ich tęsknocie za utraconym zdrowiem, bo o czym innym może świadczyć wołanie: „Ulituj się nad nami, Synu Dawida” (Mt 9, 27).