Polecamy
Zmartwychwstanie Pańskie
Homilia do dorosłych

Sugestie słuchacza

01/04/18 Szymon Bojdo
Zastanawiam się nad postawą Marii Magdaleny, która jeszcze w ciemnościach udaje się do grobu. Dlaczego robi to sama? Czy nie bała się, że zostanie schwytana przez żołnierzy, albo przynajmniej przez nich zaczepiana? Jak bardzo musiała kochać Pana Jezusa, skoro chciała namaścić jego zmasakrowane ciało – obecnie uciekamy od choroby, śmierci, deformacji ciała, a ona idzie po to, by oddać temu ciału cześć...