Polecamy

Niedziela Świętej Rodziny

Sugestie programowe
27/12/20
Eucharystia pozwala przeżywać piękno i misję rodziny
Sugestie słuchacza
27/12/20 Michał Piotr Gniadek
Myśląc o osobistych relacjach z Bogiem, budzi się uzasadniona obawa, czy przypadkiem nie ignorujemy Bożych wezwań w naszym życiu. Tłumaczymy się chociażby poczuciem odpowiedzialności za rodzinny byt, kondycją domowego budżetu. Musimy przyznać, że to przemawiające do rozsądku argumenty, więc trudne do podważenia. Osoba je odrzucająca łatwo może zostać oskarżona nawet o niepoczytalność.
Homilia do dorosłych
27/12/20 o. Marcin Wrzos OMI
Każdy z nas ma rodzinę. Mamy rodziców, rodzeństwo, niektórzy wnuki, a niektórzy współmałżonków, niektórzy z nich są już po drugiej stronie życia. Ta niedziela uświadamia nam, jak ważny jest ten sakrament i jak ważne jest to, że spotykamy się w Kościele na Eucharystii. Bóg nie daje nam przypadkowej historii życia, przypadkowych ludzi obok nas. Daje nam rodziny, wspólnoty, które wspiera i błogosławi, gdzie dzieją się zwyczajne-niezwyczajne rzeczy, gdzie dojrzewa się do wiary i zmaga z przeciwnościami, gdzie kocha się i troszczy o siebie nawzajem.
Homilia do dorosłych
27/12/20 ks. Łukasz Figurski
Przykład Świętego Józefa, Maryi i Pana Jezusa pokazuje, że rodzina chrześcijańska powinna być pierwszym miejscem wychowania do modlitwy. Zbudowana na sakramencie małżeństwa jest „Kościołem domowym”, w którym dzieci Boże uczą się modlitwy „jak Kościół” oraz wytrwałości w modlitwie.
Homilia do młodzieży
27/12/20 ks. Wojciech Nowicki
Ze żłóbka bije ciepło. Jest syn, matka, ojciec. Dzieciątko Jezus czuje się tam bezpiecznie. Rodzina to jest właśnie to miejsce, gdzie Bóg chce, byśmy doświadczali ciepła, byśmy doświadczali bezpieczeństwa, byśmy doświadczali miłości. Myślę, że każdy, kto spojrzy na to przedstawienie Świętej Rodziny, nie ma wątpliwości, że tam jest miłość. Że Maryja i Józef – skierowani ku Jezusowi – kochają Go.
Homilia do dzieci
27/12/20 ks. Dariusz Zuber
Zobaczcie Pan Jezus zanim rozpoczął swoją publiczną służbę nauczania swoich uczniów i uczennic oraz pomagania ludziom, wśród których żył, był najpierw niemowlęciem, dzieckiem, nastolatkiem i w końcu dorosłym człowiekiem. Pan Jezus, jak każdy z nas uczył się chodzenia, mówienia, ale i też miłości, wiary, odpowiedzialności i pracy w rodzinie. Odpowiedzialnymi za to, byli jego matka Maryja i przybrany ojciec, Józef. I choć Pan Jezus był Synem Boga, który zawsze się o Niego troszczył, to jednak Bóg powierzył swojego Syna opiece ziemskich rodziców. Dlaczego?