Polecamy

Drogi krzyżowe dla dorosłych

28/02/20 ks. Szymon Bajon
Pan Jezus bierze krzyż na swe ramiona - I: Spoglądając na krzyż, zastanawiam się, na ile można przyjaciela obarczać swoimi problemami. Na ile można od kogoś, czegoś wymagać, jeśli wymagać można od niego czegoś w ogóle. Przecież każdy z nas ma swój własny, wydawałoby się, że najcięższy ze wszystkich krzyż, którym chętnie by się podzielił… Tak, jak ja… II: A nie pomyślałeś nigdy, że jeśli twój przyjaciel jest prawdziwie twoim przyjacielem, to sam, z własnej woli, postara się tobie pomóc? Nie pomyślałeś, że on sam weźmie coś twojego na siebie? Tak, jak Jezus. Dziękuję Ci Jezu, za Twoje przyjazne dłonie.
28/02/20 Michał Piotr Gniadek
Stacja XII: Pan Jezus umiera na krzyżu - 28 maja 1981 roku, w uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego, po długotrwałej chorobie nowotworowej zmarł Prymas Tysiąclecia. Zrealizował swoje powołanie, które zrodziło się w wiejskim, bardzo pobożnym domu. Był uczestnikiem kluczowych wydarzeń dla wzrostu religijnej gorliwości polskiego narodu, stopniowo dojrzewającego do odzyskania należnej mu suwerenności, mającej swoje źródło w dziecięctwie Bożym.
28/02/20 s. Urszula Kłusek SAC
Drugi upadek Pana Jezusa - Wielu ludzi chwieje się w wierze. Wielu nie umie znaleźć drogi do wiary, do Boga i Kościoła. Wydaje się nam często, że nie możemy i nie umiemy pomóc innym w wierze. Ale to nieprawda. Idź do świątyni. Uklęknij przed Najświętszym Sakramentem i módl się o łaskę wiary dla siebie i dla innych. O miłosierdzie dla wszystkich chwiejących się w wierze, prosimy Cię, Boże.
28/02/20
Opracowano na podstawie Drogi Krzyżowej Roku Świętego, odprawionej 21 kwietnia 2000 roku w Koloseum pod przewodnictwem Jana Pawła II
28/02/20 Anna Lipczyńska
Pan Jezus przybity do krzyża. – A przybicie do krzyża, Jezu, czy ono też ma coś mi powiedzieć o Twojej miłości? – Tak, synu. Gdy spotkasz człowieka podobnie jak ja przybitego do krzyża – może sparaliżowanego, może unieruchomionego w domu, w łóżku lub nawet we własnym ciele – pokaż mu mój krzyż i powiedz, że jego niemoc jest zaproszeniem, aby wraz ze mną zbawiał świat.
28/02/20 ks. Marek Piedziewicz
Matka. Pragnieniem każdej matki jest szczęście jej potomstwa. Trud wychowania i wykształcenia dzieci, wspieranie ich dojrzewania i dorosłości, mądre towarzyszenie w ich samodzielnym życiu – są pięknym i wymagającym zadaniem matek, rodziców. Nikt chyba nie cierpi tak bardzo jak matki, które widzą błędy swoich dzieci. Nikt nie płacze tak, jak matki rozwodników, przestępców, ofiar przemocy i niesprawiedliwości. Jezu cierpiący z bolejącymi matkami – zmiłuj się nad nami.