Polecamy

22 niedziela okresu zwykłego

Sugestie programowe
29/08/21
„Idźmy więc wiernie za Panem i cierpliwie znośmy przekleństwa, abyśmy zostali błogosławieni. Jeśli nie dość spokojnie przyjmę jakąś obelgę skierowaną bezczelnie i niegodziwie przeciwko mnie, to wówczas z konieczności albo sam tą goryczą obelgi się odwzajemnię, albo będę się gryzł bezradną niecierpliwością. Gdy zaś przeklinany zacznę się odwzajemniać, to wówczas czy mogę sobie rościć pretensje do przekazanej nauki Pana, która poucza, że człowiek staje się brudnym nie przez nieczystość naczyń, lecz przez to, co z ust wychodzi, i że każde głupie i zbyteczne słowo pozostanie trwałą winą?” (Tertulian, O cierpliwości, tłum. E. Stanula, PSP 5, s. 165).
Sugestie słuchacza
29/08/21 Sławomir Zatwardnicki
Najbardziej pożądane byłoby chyba zwrócenie uwagi na ostatni fragment Ewangelii. Gdy zostanie odczytany w całym swoim radykalizmie, musi prowadzić do konstatacji, że jest gorzej z nami, niż się spodziewaliśmy. Że nie ma ani żadnego wytłumaczenia dla choroby naszej duszy zewnętrznymi wpływami, ani żadnego leczenia zewnętrznymi wypływami.
Homilia do dorosłych
29/08/21 ks. Kazimierz Zdziebko OMI
Stworzył nas Bóg na swój obraz i podobieństwo. I jak obraz jest Jego darem dla nas, tak podobieństwo wyznacza zadanie do spełnienia, aby tego obrazu nie zniekształcić czy wręcz uczynić go bohomazem. Litera prawa i tradycji, którą kierują się Jezusowi oponenci z grona faryzeuszów i uczonych w Piśmie, jest dla nich dogmatycznym wyznacznikiem prawości życia i czystości wiary.
Homilia do dorosłych
29/08/21 ks. Jacek Zjawin
Z praktyki konfesjonału oraz z własnego zmagania ze słabościami wiem, że gdy koncentrujemy się na „niegrzeszeniu” w ogólności albo wysilamy się, by nie popełniać jednego konkretnego grzechu, to zwykle w ten grzech wpadamy. Jak zastosować w tym przypadku motocyklową zasadę „jedziesz tam, gdzie patrzysz?”.
Homilia do dzieci
29/08/21 Lidia Lasota
Żydzi znali dziesięcioro Bożych przykazań, ale dołożyli do nich jeszcze swoje przepisy, bardzo dużo przepisów i przez cały dzień wypełniali przepisy, które sami sobie wymyślili. Właściwie przestrzeganie tych szczegółowych przepisów było dla nich ważniejsze niż dobre uczynki, służba bliźniemu czy modlitwa. Oni nie skupiali się na okazywaniu miłości ani szacunku wobec bliźniego, tylko na wypełnianiu swoich przepisów.