Polecamy
Mesco dux Polonie baptizatur
Rada Społeczna przy Arcybiskupie Metropolicie Poznańskim
KSIĄŻKA
30,00 zł 25,50 zł
W TYCH MIESIĄCACH

Patrzymy w przyszłość z nadzieją

01/11/21 ks. Wojciech Nowicki
Od obaw wolna nie jest także i nasza redakcja. Sytuacja na rynku papierniczym w ostatnim kwartale roku jest bardzo niestabilna, wręcz krytyczna. Z dnia na dzień rosną ceny, a dostawcy papieru zrywają umowy z drukarniami, bo nie są w stanie się z nich wywiązać. Rosną ceny na stacjach paliw, drożeje prąd. Wszystko to sprawia, że koszty, jakie na nas spadają, stawiają nas w trudnej sytuacji i wymuszają wzrost ceny „Biblioteki Kaznodziejskiej” w 2022 roku. Mamy jednak nadzieję, że dobro, które wnosi nasz dwumiesięcznik obroni się, i Czytelnicy, pomimo podwyżki, pozostaną z nami, by wspólnie nieść w kaznodziejstwie nadzieję światu.
Ostatnie dwa miesiące roku przynoszą w liturgii tematy, które w pierwszej kolejności mogą w nas budzić lęk. Gdy na początku listopada odwiedzamy groby naszych zmarłych, z drzew intensywnie spadają liście, a zmrok przychodzi coraz szybciej, w melancholijnym nieraz nastroju zastanawiamy się nad przemijalnością, kruchością naszego życia, nad śmiercią i tym, co po niej. Koniec roku liturgicznego wraz z początkowym etapem Adwentu odnoszą nas z kolei do spraw ostatecznych, przypominając o powtórnym przyjściu Pana, o końcu świata, sądzie ostatecznym. To, co nieznane lub nieuchwytne budzi w nas lęk.
Odczuwamy więc lęk przed śmiercią, w związku z upływem czasu, którego nie możemy zatrzymać, lęk budzi starość, choroba, nieporadność, która może przyjść. Lęk budzi sąd Boży, gdy wspomnimy nasze grzechy, brak konsekwencji w nawróceniu, naszą skłonność do pójścia na kompromis ze złem. Jeśli przyłożymy na to wszystko rzeczywistość postpandemiczną, w której żyjemy, albo rzeczywistość permanentnie trwającej pandemii, jak wolą powiedzieć inni, odkryjemy jeszcze więcej powodów rodzącego się w nas lęku. Martwimy się o naszych najbliższych, o nasze relacje, o zdrowie, o pracę, lękając się jej utraty, nerwowo zaglądamy do portfela czy zerkamy na stan konta, obserwując poziom inflacji, a co za tym idzie rosnące ceny i koszty życia.
W świecie tak bardzo wypełnionym lękiem potrzebujemy nadziei. Tę nadzieję przynosi nam Chrystus. Jego narodzenie z całym kontekstem historycznym, politycznym, społecznym, ekonomicznym i religijnym jest jak pojawienie się światła pośród panującej ciemności, jest nadzieją, że oto pośród ciemności zaczniemy rzeczywiście widzieć, że ciemność, która nas przytłacza, zostanie rozporoszona światłem, które się pojawiło. Lęk ma ustąpić nadziei. Światło, które wnosi w życie człowieka Chrystus, jaśnieje w całym Jego życiu aż po krzyż, a także w prawdzie o Jego powtórnym przyjściu i sądzie, o którym wcześniej wspomniałem. Spotkania z Chrystusem nie trzeba się lękać, w spotkaniu z Chrystusem należy mieć nadzieję. „Prawdziwą, wielką nadzieją człowieka, która przetrwa wszelkie zawody, może być tylko Bóg – Bóg, który nas umiłował i wciąż nas miłuje «aż do końca», do ostatecznego «wykonało się!»” – pisze Benedykt XVI w encyklice o nadziei Spe salvi.
Jestem przekonany, że zarówno ci, którzy zostali powołani do głoszenia Ewangelii, do kaznodziejstwa, jak i ci, którzy słuchają, potrzebują dziś tego szczególnego orędzia nadziei, zakorzenionego w Chrystusie.
 
Być może koniec roku jest dobrym czasem, by zastanowić się nad swoimi obawami i lękami i zobaczyć, jakiej nadziei w życiu najbardziej potrzebujemy. Czas, by porzucić nadzieje płonne, ludzkie, oparte na kruchych fundamentach, i oprzeć swoje życie na nadziei, która jest stała i niezmienna, którą gwarantuje Jedyny Niezmienny, Bóg.
Od obaw wolna nie jest także i nasza redakcja. Sytuacja na rynku papierniczym w ostatnim kwartale roku jest bardzo niestabilna, wręcz krytyczna. Z dnia na dzień rosną ceny, a dostawcy papieru zrywają umowy z drukarniami, bo nie są w stanie się z nich wywiązać. Rosną ceny na stacjach paliw, drożeje prąd. Wszystko to sprawia, że koszty, jakie na nas spadają, stawiają nas w trudnej sytuacji i wymuszają wzrost ceny „Biblioteki Kaznodziejskiej” w 2022 roku.
Mamy jednak nadzieję, że dobro, które wnosi nasz dwumiesięcznik obroni się, i Czytelnicy, pomimo podwyżki, pozostaną z nami, by wspólnie nieść w kaznodziejstwie nadzieję światu.
 
 
 
Dzięki niej „Bibliotekę Kaznodziejską” będziesz otrzymywał regularnie, w specjalnej cenie i z bezpłatną wysyłką! Sprawdź, jakie dodatkowe korzyści przygotowaliśmy dla Prenumeratorów.