Polecamy
INSPIRACJE - DOŚWIADCZENIA

Plaża zbawionych. Kazania na czasie. ks. Andrzej Draguła

01/05/21 Szymon Bojdo
Zbiór homilii księdza profesora Andrzeja Draguły z lat 2017 – 2020 jest zapisem nie tylko całego cyklu liturgicznego (A, B, C), ale także świadectwem czasu, w którym były wygłaszane owe homilie. Autor w głęboki i często zaskakujący sposób odczytuje Ewangelię, próbując przybliżyć ją ludzkiemu doświadczeniu.
Z zebranych w książce tekstów wynika, że ma on przenikliwe wyczucie tego, z jakimi problemami i wątpliwościami mierzą się współcześnie polscy katolicy. Co charakterystyczne, ks. Draguła w spektrum używanych przykładów czy też przekładów słów Ewangelii na współczesność, korzysta z dwóch ciekawych metod. Na mój użytek nazywam je „metoda językowa” i „metoda kulturowa”. Pierwsza z nich odnosi się do korzystania z języka jako narzędzia komunikacji i zwracania uwagi na jego istotne działanie (np. dość częste podkreślanie zmieniających się znaczeń słów, bądź wyprowadzanie ich nietypowych sensów z źródłosłowu języka oryginalnego, bądź porównania z innymi językami, głównie francuskim i niemieckim). Oto przykład z kazania na Niepokalane Poczęcie:
  • „Już sama terminologia związana z Matką Bożą nie jest prosta do przyswojenia. Sformułowany w 1854 roku dogmat głosi, że Maryja «została zachowana jako nietknięta od wszelkiej zmazy grzechu pierworodnego».  Przymiotnik «niepokalana», którego używamy do opisu Jej stanu dzisiaj jest archaiczny i chyba pojawia się tylko w odniesieniu do Matki Bożej, poza tym wywołuje on raczej uśmiech i zażenowanie dalekie od zrozumienia. Takie słowa jak kalać, a od tego przecież pochodzi słowo «niepokalana» czy «zmaza grzechu» są nam dalekie i brzmią obco. Kto z nas używa słowa «zmaza»?” (z kazania na uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP, s. 7).
Metoda kulturowa to z kolei erudycyjne wykorzystywanie tekstów kultury, przykładów, toposów, alegorii, które osadzone w kontekście Ewangelii mają niezwykłą moc wyjaśniania często skomplikowanych prawd wiary. W kazaniu na Boże Narodzenie wygląda to na przykład tak:
 
  • „Wróćmy do betlejemskiej stajni. Ostatnio słuchałem rekolekcyjnego kaznodziei, który wyzywał strasznie (…), pomstował na reklamy z Bożym Narodzeniem w tle, na galerie handlowe z kolędami (…), na choinki stojące na placach miejskich od pierwszego dnia adwentu (…). A ja nie pomstuję. Raczej sobie myślę, że to jest – świadome czy nieświadome, ale jednak jakieś wielkie czekanie. Świat na Kogoś czeka. „Wielkie jest czekanie, gdy masz przyjść / Wielkie jest pragnienie, gdy masz przyjść / Wielka jest nadzieja, gdy masz przyjść / Wielka modlitwa, gdy masz przyjść” – jak śpiewa o miłości Maja Kleszcz z zespołu – nomen omen – IncarNation. Czy z przychodzącym Bogiem nie jest jak z czekaniem na ukochanego? Chcąc nie chcąc, szykujemy Mu żłób, by się zmieścił, zostawiając sobie do dyspozycji całą – trzymajmy się tej metafory – stajnię. To jest ta przestrzeń zostawiona nam przez Boga, którą trzeba zagospodarować, ogarnąć, posprzątać, może czasami wyremontować i cokolwiek jeszcze trzeba będzie tam zrobić. Bóg rodzi się w stajni, to znaczy pośrodku takiego życia, jakie ono jest” (z kazania na uroczystość Narodzenia Pańskiego, s. 12-13).
Sądzę, że po tę książkę powinni sięgnąć zarówno świeccy katolicy, pragnący do swojej formacji dodać ciekawą lekturę duchową, jak i homiliści, szukający inspiracji do swoich homilii. Bo, co dla mnie najważniejsze, ks. Draguła przypomina, że Ewangelia nie jest czymś odległym i niedostępnym, ale wciąż istotnym i bliskim naszemu doświadczeniu, jak tytułowa „plaża zbawionych”. Myślę, że warto próbować właśnie w taki sposób opowiadać o zbawieniu.
plaza-zbawionych-kazania-na-czasie-1.jpg 
 
ks. Andrzej Draguła
Plaża zbawionych. Kazania na czasie
Wydawnictwo WAM
Kraków 2021. ISBN 978-83-277-1863-1
Format 142 x 202 | Stron 256
Cena 37,90 zł
 
Dzięki niej „Bibliotekę Kaznodziejską” będziesz otrzymywał regularnie, w specjalnej cenie i z bezpłatną wysyłką! Sprawdź, jakie dodatkowe korzyści przygotowaliśmy dla Prenumeratorów.