Polecamy
1 niedziela Adwentu
Sugestie słuchacza

Zabezpieczenie przed włamaniem

27/11/22 Sławomir Zatwardnicki
Czy nie byłoby łatwiej, gdyby padła konkretna data Jego przyjścia? Wszyscy, którzy by chcieli, zdążyliby się przygotować. Dlaczego termin paruzji musi pozostawać tajemnicą? Być może ma to związek z ludzką wolnością? Czy jest możliwe, że nie tylko od Ojca, ale i od ludzi zależy „ów dzień”? W pewnym sensie śmierć jest swego rodzaju „osobistą paruzją”, przyjściem Syna Człowieczego czy raczej zmarłego stanięciem przed Synem Człowieczym. Niby śmierć nie jest niespodzianką, bo każdy umrze, a jednak zawsze zaskakuje. Może to być dobry trop do wyjścia dla kaznodziei.