Polecamy
Aha, o to chodzi! Domowniczek przygotowujący dziecko i rodzinę do I Komunii Świętej Best
seller
praca zbiorowa pod red. ks. Pawła Płaczka
KSIĄŻKA
15,00 zł 12,75 zł

Chrzest Pański

Sugestie programowe
09/01/22
Jezus, przyjmując od Jana chrzest w Jordanie, chce się solidaryzować z nami, którzy jesteśmy grzesznikami. On chce nam towarzyszyć, choć sam jest bez grzechu. W ten sposób wypełnia wolę Ojca, który „tak umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał” (J 3, 16). Głos Ojca potwierdza Chrystusową misję, nazywając Go umiłowanym Synem.
Sugestie słuchacza
09/01/22 Anna Lipczyńska
Gdyby była możliwa homilia dialogowana, warto byłoby zacząć ją od pytania: „Po co Jezusowi chrzest?”. Spodziewam się konsternacji słuchaczy, a potem może rozmaitych, pewnie także przedziwnych odpowiedzi. Na ogół wierni nie odróżniają chrztu Janowego od sakramentu ustanowionego przez zmartwychwstałego Jezusa. Zachęcam do krótkiej katechezy porządkującej te pojęcia.
Homilia do dorosłych
09/01/22 ks. Kazimierz Zdziebko OMI
Wydawać by się mogło, że ponad 2 tysiące lat po tym wydarzeniu, Jezus nie musi stawiać nam dramatycznego pytania: czy i wy chcecie odejść? Bo tak wielu odchodzi od Niego, tłumacząc swoją religijną gnuśność, zgorszeniem. Ludzie tak łatwo i szybko zapominają, że chrzest angażuje nas w wiarę i każdy, kto ten dar otrzymuje, musi być gotowy na przeżywanie również trudności i wątpliwości, a nawet konfrontację ze zgorszeniem, które się pojawia; musi być gotowy na doświadczenie spraw bolesnych, i zwyczajnie, po ludzku, niezrozumiałych; musi przyjąć Boga, który służy, ale jest niełatwy.
09/01/22 ks. Andrzej Ziółkowski CM
Niezależnie od sytuacji związanych z przygotowaniem do chrztu dziecka, winniśmy wciąż na nowo spoglądać na Chrystusa, który sam przyjmując chrzest Janowy, przyjmuje nowo ochrzczonych i obdarza ich łaską Ducha Świętego. Wnikamy w głębię natchnionych słów. Ów lud nad Jordanem oczekiwał z napięciem i snuł domysły co do Jana, czy nie jest on Mesjaszem. „Oczekiwanie nadejścia Mesjasza nasiliło się również w związku z działalnością Jana Chrzciciela. (…) Do tej pory Jan chrzcił wodą, która tylko w sposób symboliczny miała ukazywać nawrócenie i przemianę człowieka, jednak nie miała mocy oczyszczającej wnętrze. (…) Głoszony przez Jana chrzest mógł tylko przygotowywać na przyjście Mesjasza.
Homilia do młodzieży
09/01/22 ks. Piotr Wojnar
Dorosły w kłopotach sam poszuka Boga. Młodego pewnie najłatwiej skłonić do gniewu. Jak trudno byłoby komuś wygadanemu napuścić cię na rodziców? Albo nauczycieli? Na policję, na klechów. Może na rząd, może na opozycję. Na obcych, czy na swoich? Wielu starych bandytów doszło do władzy namawiając młodych do nienawiści, do podpalenia świata. Da się zrobić... i tak się dzieje – nieraz na twoich oczach. Może się nawet uda. Będziesz wtedy wspominał dzisiejszą sytość głodnym wnukom, bo lepsza przyszłość jest tylko dla wodzów rewolucji, dla tych którzy kazali ci nienawidzić, nie znieść, spalić do cna... żeby na popiele stały ich pałace.
09/01/22 Monika Zuber
W czytanej dzisiaj Ewangelii słyszymy, że pewnego dnia Jezus też przychodzi do Jana Chrzciciela, by się ochrzcić nad rzekę. Właśnie wtedy wszyscy widzą, jak zstępuje na Niego Duch Święty niby gołębica. Słyszą również głos z nieba: „Ty jesteś moim Synem umiłowanym, w Tobie mam upodobanie”. Ten głos z nieba jest znakiem dla nas wszystkich, że droga została wybudowana, teraz przychodzi do nas sam Bóg, który przynosi wprost do serc ludzkich łaskę, miłość, dobro. Od nas zależy, czy przywitamy Go i ugościmy w naszych sercach: w naszych myślach, zamiarach i czynach. Jezus przyszedł do serc ludzkich by pokazać, że jest droga, którą możemy iść na nowo.