Polecamy
Pierwszy piątek

Komu mam się pokazać? (styczeń)

07/01/22 ks. Andrzej Ziółkowski CM
Ilekroć przystępuję do sakramentu pokuty i pojednania, czuję się niezmiernie zaszczycony darem oczyszczenia z grzechów. Czasami można usłyszeć, szczególnie w homilii lub nauce rekolekcyjnej, że grzech jest „trądem dla duszy”. Takie porównanie bardzo mocne i sprawia, iż lekki dreszcz przechodzi przez moje wnętrze. Pytam sam siebie: Gdy popełniam grzech, to jestem duchowo trędowaty?