Drogi krzyżowe dla dzieci 2026

droga_krzyzowa_2026_tablet.png
OPOWIEM CI JAK BARDZO CIĘ KOCHAM

Rozważania dróg krzyżowych na Wielki Post 2026

zaczerpnięte z dwumiesięcznika homiletycznego
„Biblioteka Kaznodziejska” 1/2/2026

dostępne są także jako samodzielnie opracowanie w pliku .pdf na swietywojciech.pl.


Rozważania są dopasowane i uzupełniają:

Pomoc duszpasterską dla dzieci na Wielki Post 2026

OPOWIEM CI, JAK BARDZO CIĘ KOCHAM

karta-wielki-post-2026_15-01-wiz_wnetrze.jpg
 
 
dostępne na swietywojciech.pl.
 
FORUM HOMILETYCZNE

Przygotowanie homilii z pomocą AI

01/09/26
O przygotowaniu homilii i korzystaniu z AI na ambonie z ks. prof. Wiesławem Przyczyną, teologiem homiletą i wieloletnim przewodniczącym Stowarzyszenia Homiletów Polskich, rozmawia Katarzyna Zagórska
KZ: Księże Profesorze, dlaczego podejmujemy rozmowę na temat przygotowania homilii z pomocą AI?
WP: Przede wszystkim ze względu na charakter pisma kończącego w tym roku 120 lat. „Biblioteka Kaznodziejska” trafia do głosicieli słowa Bożego, a na treść pisma składają się propozycje homilii i kazań. W związku z tym warto przy tej okazji zastanowić się, co zrobić, aby materiały publikowane w „Bibliotece Kaznodziejskiej” lepiej służyły głosicielom słowa Bożego. Myślę, że kluczem do tego może być poznanie procesu powstawania homilii.
KZ: Dlaczego zajmujemy się homilią, a nie kazaniem?
WP: Ponieważ homilia jest dzisiaj w Kościele najczęściej praktykowaną formą przepowiadania.
KZ: Przypomnijmy zatem Czytelnikom, czym jest homilia.
WP: Przez homilię rozumie się wyjaśnianie tekstów liturgii dnia w kontekście sprawowanego misterium z uwzględnieniem sytuacji życiowej słuchaczy według paradygmatu rozmowy.
KZ: W jaki sposób powstaje tak rozumiana homilia?
WP: Pierwszy etap pracy stanowi indywidualna lektura tekstu z liturgii dnia. Homilista odczytuje go jako tekst skierowany bezpośrednio do niego, stawiając sobie kilka pytań: 1. Co
ten tekst do mnie mówi? 2. W jaki sposób dotyka mojego życia? 3. Czego ode mnie wymaga?
Na znaczenie osobistej lektury zwracał uwagę papież Franciszek, który przywoływał obraz zaczerpnięty od św. Pawła, porównującego słowo Boże do miecza obosiecznego (por. Hbr 4,12). Ma ono zranić i poruszyć słuchacza, ale najpierw musi zranić samego homilistę.
 
KZ: Żeby dać się zranić słowu Bożemu, trzeba mieć czas na lekturę, a wydaje się to mało realne w codziennym życiu. Łatwo się przecież tłumaczyć, nawet przed sobą, wieloma obowiązkami.
WP: To rzeczywiście poważny problem. Zdarza się, że homilista pomija etap osobistego spotkania ze słowem Bożym i od razu odczytuje je jako przesłanie skierowane do innych, szukając pewnych odpowiedzi dla słuchaczy, a nie dla siebie. Takie podejście nie jest właściwe, ponieważ homilia powinna stanowić przede wszystkim świadectwo wiary głoszącego.
Dzięki niej „Bibliotekę Kaznodziejską” będziesz otrzymywał regularnie, w specjalnej cenie i z bezpłatną wysyłką! Sprawdź, jakie dodatkowe korzyści przygotowaliśmy dla Prenumeratorów.